@Leszczym ostatnio słyszałem tezę że ciężko jest być facetem i nie nosić masek co zdaje się potwierdzać Twój wiersz. Ja robiłem to zawsze instynktownie(co nie zawsze było słuszne) jak w jednym z pierwszych moich tekstów
@Leszczym ostatnio słyszałem tezę że ciężko jest być facetem i nie nosić masek co zdaje się potwierdzać Twój wiersz. Ja robiłem to zawsze instynktownie(co nie zawsze było słuszne) jak w jednym z pierwszych moich tekstów
@Leszczym ostatnio słyszałem tezę że ciężko jest być facetem i nie nosić masek co zdaje się potwierdzać Twój wiersz. Ja robiłem to zawsze instynktownie jak w jednym z pierwszych moich tekstów
@Leszczym ostatnio słyszałem tezę że ciężko jest być facetem i nie nosić masek co zdaje się potwierdzać Twój wiersz
nadzieja to zużyte bezdźwięczne - jakoś to będzie
wyblakłe, zardzewiałe, nawet nie nudne
nie wiadomo po co - dziwne sny
no koorva, to się zdziwisz
walnie po umyśle
czarny kruk
wierzę w ciebie świecie bez burz
pozwól mi zetrzeć zapomnienia kurz
w bajecznym nastroju w pąkach dzikich róż
może to początek może koniec złudnych marzeń już
pomimo wszystko żyć się chce
zdziwienie zadziwić może cię