Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie szukałem cię
bo zawsze myślałem
że takie rzeczy trafiają się innym
albo w książkach
które kłamią lepiej niż ludzie

a potem przyszłaś
bez fanfar
bez obietnic
po prostu usiadłaś obok
jakbyś znała to miejsce
od zawsze

i nagle świat
ten stary sku*wiel
przestał mnie bić codziennie
zostawił tylko lekkie siniaki
żebym pamiętał
jak było wcześniej

kocham cię
w ten brudny, ludzki sposób
kiedy myślę o tobie
przy pustym kubku
o trzeciej nad ranem
i wiem
że nawet cisza z tobą
ma sens

tęsknota?
jest
jak niedopałek w kieszeni
ciągle o sobie przypomina
ale nie boli
bo wiem
że istniejesz

że gdzieś oddychasz
śmiejesz się
może właśnie patrzysz w sufit
tak jak ja
i to wystarczy
żeby jutro znów wstać

nie wierzę w bajki
ale wierzę w ciebie
a to więcej
niż kiedykolwiek
odważyłem się mieć

bo po raz pierwszy
nie boję się stracić
tylko cieszę się
że w końcu
znalazłem dom
w drugim człowieku

Opublikowano

@P.Mgieł

Nie odmawiam wierszowi autentyczności - wierzę mu. Jest odpowiedni ładunek emocjonalny.

Tylko wiesz... to jest tak, że trzeba mieć świadomość, że setki tysięcy poetów podchodzi do takiego doświadczenia i może warto opowiedzieć o nim w nowy sposób - Twój bardzo własny. W mojej ocenie tu się to nie udało.

Gdy już w wierszu wulgaryzujesz - to się nie kryguj - jedziesz po bandzie, a nie gwiazdki wstawiasz.

 

  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zadajesz to samo pytanie już czwarty raz. Czy to jest dla ciebie normalne? Prosiłem, byś skończył. Wiem, że to na marne. Ja nic nie zmienię, ona nic nie zmieni, a to jest tak proste, banalne. Tańcz kankana z życiem, bo i tak szybko umrzesz. Baw się, jak bawić się umiesz. Jak wierzby wyszumiaj się stale, bo żyć to ty naprawdę najbardziej umiesz. Lecz dla mnie... Dla mnie... Sam nie wiem. Już wszystko mi obojętne. Podobno najgorsze, co czeka człowieka, to straszny brak żadnych emocji. Gdy nie czujesz złości, radości i pustkę w większości, to znaczy, żeś trup. To znaczy, że jesteś już niczym i w sumie to czeka na ciebie już grób. Nie tylko fizyczny, też psychologiczny. To pomysł kosmiczny, że nawet gdy koniec, to dalej oddychasz i chodzisz, nie zdychasz, a nawet nie wzdychasz. Może czasem... Czasem, gdy myślę o tym wszystkim, to jest to całkiem zabawne. Trochę jak komediodramat. Nigdy nie obejrzałem żadnego na ekranie. I nawet nie mogę być na ciebie zły, bo w gruncie to jesteś cudowny. Pomocny, uprzejmy, coś robisz bez przerwy, a nawet twe nerwy to pikuś łagodny. Ale wtedy gdy... Wtedy to inna jest bajka. Wtedy jesteś jak wielki profesor, bo dajesz mi lekcje i ja biorę lekcje, lecz nie twoje brednie, lecz to, co ważniejsze – że samym tu sercem to będziesz zwierzęciem. I ważny jest także też umysł. Taki, który działa. Zadajesz 5 raz.
    • To jest dobre jedzonko... :)  Mnie czasem naleci na rogala maślanego zalanego mlekiem. Mniammm... :p
    • @Nata_Kruk rozdrgane pasuje do erotyczno-dotykowej metafory  jest mniej „opisowe”, bardziej odczuwalne. Ale dziękuję za sugestię. Zastanowiło mnie to faktycznie przez moment. Jakiego słowa użyć. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam:)))
    • @Gosława Wszyscy jesteśmy sobie obcy lub swoi - od początku do końca. 
    • @LessLove na tak osobiste tematy nie rozmawiam z obcymi ludźmi   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...