Jesteś.
W tym jednym odkryciu poranek
jak pies otrząsa się z rosy i gwiazd.
Jesteś.
Witam cię spokojem wróbli
budzących się w gęstwinie nieubranych krzewów
przed blokiem.
Wciąż na nic nie jest za późno,
na ufność forsycji tulącej policzek
do ostrego jeszcze wiatru.
On złagodnieje, ona się uśmiechnie,
rozświetli osiedlową uliczkę.
Jesteś
kwieciem nadal uśpionym
w słowach pod ziemią.
Muszą dopiero wzejść,
przetrwać falę przymrozków,
ale już kiełkuje w nich mocne postanowienie.
Ten dzień uczynię pięknym.
Pierwszy z tych, które nawlokę na trwałą nić
nowej pamięci.
Stworzę dla ciebie naszyjnik
dobrego czasu,
który dopiero nadejdzie.
@Berenika97
Jesteśmy rozdzieleni, żeby tęsknic za sobą, odnaleźć siebie i połączyć nurty w jeden piękny szept. Po to jesteśmy mężczyzną i kobietą.
Piękny, pokorny jak modlitwa wiersz.
@Berenika97Och, jaka zmysłowa liryka intymna.
Wiersz jest intymnym wyznaniem, rodzajem sprawdzianu lub oczekiwania wobec drugiej osoby. Podmiot liryczny poszukuje kogoś, kto będzie nie tylko kochankiem, ale przede wszystkim duchowym powiernikiem, zdolnym do udźwignięcia jej intensywnych emocji. Nastrój jest zmysłowy,pełen ciszy, ale i pragnień.