Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Magnetyczna jest ściana pomiędzy
indukcjami każdego z wymiarów,
utrzymując w półpłaszczyznach więzy,
zawiązane od swoich nadmiarów.

Grawitacja rozpadła się cała,
izolując wtórności obrzeży;
strumień cząstek nieznanych wyzwala,
nanizanych na sznury pacierzy.

Najpierw niebo rozbłyska purpurą.
Fuzja helu zapala latarnie;
neutrony, wypchane futurą
zagęszczają się w sobie, oparnie.

Krążą iskry, wzbudzone martwicą
co rozlała się w stałą materię,
wyżłobioną w półślad okolicą,
tworzy meta stabilną scenerię.

Wszystko gaśnie, reakcja zanika,
zwykła chemia nie daje nam znaków.
Pozostaję w płaszczyźnie chodnika,
zapatrzony na ślady ślimaków.

Opublikowano

Nie znam się na chemii, ani fizyce, więc nie wiem, na ile to ma logiczny sens, ale jak dla mnie wiersz bomba. Forma mogłaby być lepsza (rymy, rytm), ale jest ok, a smaczkiem w tym wierszu jest raczej ujęcie tematu. Na plus!
Pozdrawaim.

Opublikowano

Nauki ścisłe w służbie poezji? Jak najbardziej! I Twój wiersz to dobitnie udowadnia - niektóre fragmenty budzą skojarzenia z moim ukochanym STAR TREK-iem - i za to OGROMNY plus ode mnie Ci się należy. A tak na serio - barwnie, naukowo, świetnie ;-)
POZDRAWIAM!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @APM Moim zdaniem ten utwór niepotrzebnie uderza w emocjonalny dzwonek. Czysta obserwacja natury sama w sobie dostarcza wysokogatunkowego paliwa, nie trzeba już podsycać wrażeń odbiorcy. Wiatr, cisza to słowa - pułapki; lepiej omijać z daleka, a zwłaszcza nie zestawiać ich razem, aby do wiersza nie zakradła się banalność. Nadużywane generalnie, przestają być poetycko nośne.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jest mocna kanwa. Resztą poddaj surowemu audytowi.   AH
    • Ktoś przede mną liczy drobne.   Za mną ktoś patrzy na zegarek.  I jeszcze ktoś  poprawia koszyk,  jakby ustawienie rzeczy, miało ostateczne znaczenie.   Wszyscy jesteśmy w kolejce, po coś więcej niż chleb i mleko.   Ale nie mówimy tego głośno.   Bo może właśnie to milczenie, trzyma nas jeszcze w całości.
    • Już prawie widać   Zieleń w niebieskości, wiatru drganiem, ciszą. Wysoko, w kołysce z patyczków, rodzi się życie. Schowane przed okiem, ale nie przed sercem. Tańczę na klawiaturze, w puchu i w dziobie radośnie się chowam.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Rafael Marius Masz rację.  Przyjemnego dnia, pozdrawiam.
    • Link do piosenki:     Przestań! – nie rób tego To takie dziwne, poplątane Ja nie rozumiem już niczego Chyba z łóżka dziś nie wstanę   Powiem tak: już nie będę Więcej na uśmiech się nie zdobędę   Na te śmieszki i uśmieszki Dość mam wszystkiego Te Twoje wybryki i grzeszki Dość mam tego   Bawisz się mój miły Nie rozumiem sensu – mój drogi Masz umysł tak zawiły Chyba nikt nie zrozumie – nawet bogi   Albo inne duchy, mary Nic nie zrozumieją – drogi mój To na pewno czary-mary Ten uśmiech Twój   Ja płaczę i znów się śmieje Sama z siebie – wiesz kochany I w ramionach, w myślach mdleje Zakochałam się – o rany   I tak myślę, i w tych myślach roję Że to może Ty, że my dwoje Co z tego, że nie tak, że inaczej To nieważne chyba – raczej?   Ja Cię kocham mój kochany Zakochałam się – o rany!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...