wyczuwam cię
w nierzeczywistym
w odbicu wspomnienia
niekończącego się
dotyku
pod późnym niebem grudnia
w niskiej energii ciemnej
białe gorąco
pokwitanie ust
dłoni
złoty sen wspólnego
ciała
wyczuwam cię
w nierzeczywistym
w odbicu wspomnienia
niekończącego się
dotyku
pod późnym niebem grudnia
w niskiej energii ciemnej
białe gorąco
pokwitanie ust
dłoni
złoty sen wspólnego
ciała
wyczuwam cię
w nierzeczywistym
w odbicu wspomnienia
niekończącego się
dotyku
pod późnym niebem grudnia
w niskiej energii ciemnej
białe gorąco
pokwitanie ust
dłoni
złoty sen wspólnego
ciała
wyczuwam cię
w nierzeczywistym
odbicu wspomnienia
niekończącego się
dotyku
pod późnym niebem grudnia
w niskiej energii ciemnej
białe gorąco
pokwitanie ust
dłoni
złoty sen wspólnego
ciała
skupieni na świecie oczu i mózgu
nie umiemy się wydobyć
ku światłu
dopust Boży
zaklęci w pożywienie
w kole karmy
dążmy ku wolności
... nie zrywem
modlitwą
Edytowane przez bazyl_prost (wyświetl historię edycji)