Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko dzieje się na czas wspólny dla nas
Te same dwa kolory, Kraków i

/W moim domu mieszka ktoś, kogo każdy chce dotknąć/

Nie pójdę tam, poczekam na ciebie aż założysz
Poradnie dla ludzi z upośledzonym ja
Pójdziemy tam we dwie i ty nam pomożesz

A jak zabraknie mi siły napędowej męskiego pierwiastka
Wykorzystam cię bo przecież mogę się spoufalić
Jesteś moja

/Tak, zróbmy to tak, by nikt nie widział/

Urodziłyśmy się nie mordercami ale żeby spłodzić
Nowy świat; oby to nie był embrion
(i tak nie będziemy się obawiać – masz łyżkę)

Masz to, czego oczekuje od ciebie to podbiurkowe dziecko
Kwiatki na ustach i aureole nad brzuchem
Też znajdę

Opublikowano

:) nie wypada komentować takich rzeczy ale skoro sie zgadzasz... :). nic nie powiem, poprostu umieram ze szczęścia :). trzecia i czwarta strofa om debeściackie. a) to całe szczęście b) ale z ciebie zboczuch :>. zresztą oh, wszystkie są super, nie ładnie, właściwie powinnam nic nie pisać ale fajnie że tak. aj low ju byk ;). już nie będę ich gorszyć, domyśl sie jak cie pozdrawiam ;]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...