nie krzyczy, lecz gra subtelną melodię:
kiedy zbliżasz do ust filiżankę z herbatą,
uśmiechając się przy tym zalotnie,
kiedy w rozmowie rozkwitasz
jak kwiaty na wiosnę
i kiedy jesteśmy ze sobą bez słów
w blasku księżyca za oknem.
A to dopiero początek.