Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Andrzejkową noc (wieś nad Tagiłem)

Spędźmy razem na wróżbach z Wasylem

Grzeje minut piętnaście

Cztery znicze i właśnie

Wosk się topi wrzeć będzie za chwilę

 

 

Drżącą ręką gar trzyma nad kluczem

"Dla kurażu gardziołko przepłuczę!"

Wosk przez dziurkę się leje

W zimnej wodzie tężeje

W kształt nieznany rosyjskiej nauce

 

 

Patrzy z lękiem na formę pod światło

W głowie pusto choć myśli ma natłok

Chwyta w garść go pokusa

By to posłać do USA

Ale grzech no i będzie za łatwo

 

 

Myśl się plącze w nadzieji i bulu

Czy to nie jest zastygły Zew Cthulhu

Pot wyciera rękawem

A najlepiej tę sprawę

Sprzedać jest dla studentów na KUL-u

 

 

Analizę na nowo zaczyna

Coś tam coś tam mu już przypomina

Jeszcze jeden łyk wódzi

Kto na trzeźwo się trudzi?

"Ni to głowa ni dupa Lenina"

 

 

Eureka! Pomiędzy łykami

Gna do mózgu chyżymi krokami

Rozwiązanie. Co z tego?

Wie że czeka na niego

Mandat karny - na bank z odsetkami

 

 

Ze zwieszonym nochalem na kwintę

Idzie wolno do ściany po flintę

Śrut ładuje do broni

Broń przystawia do skroni

"Stara będzie mieć po mnie choć rintę!"

 

 

Kciuk na spuście zamiera. "Nie nada!

Huk na pewno obudzi sąsiada

Sąsiad starym jest urką

W łeb przyjebie gazrurką

Nic w tym życiu mi się nie układa!"

 

 

Sprzed lat, ale daje radę. :)

Opublikowano

Dzięki za plusiki. :)

 

Limeryk w klimacie zgrozy (o, zgrozo, co to za limeryk? :D)

 

Kiedy Andrzej wosk przelał nad Osą

wybiegł z domu bez czapki i boso.

Za nim, tak mu zdawało

się, coś wciąż podążało.

W kształcie wosku rozpoznał Śmierć z kosą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...