Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hania kluseczka @KOBIETA z biegiem lat to się niczego nie chce, zmieniać jeszcze kogoś po co, za młodu się takie rzeczy robi. Po za tym człowiek nie chce na nikogo harować:)
    • @aniat. Wszystko zależy od punktu widzenia i siedzenia.   Ja natomiast lubię (oprócz rzeczy przez Ciebie wymienionych) stawiać się w sytuacji drugiego człowieka. Staram się maksymalnie wcielić w jego osobę i obecne położenie oraz dociec, skąd biorą się dane myśli i dlaczego pojawiły się u konkretnej osoby. Oczywiście wymaga to rozmowy, otwartej głowy i przede wszystkim słuchania ze zrozumieniem. Niejednokrotnie rzeczy, które na pierwszy rzut oka wydają się nam abstrakcyjne, po zagłębieniu się w czyjąś historię mogą sprawić, że nasza perspektywa odmieni się o 180 stopni :)  
    • Zmrożone z szosy, w łuki mgieł pod niebo. Wiraż przy kuchni, a witraże w lewo. Jak w synekury echu słabnącym, liczę na szelest, oddech i słońce. Chudoby nasze. Dla was koszule, wszelakie pierze, ale imienia Jego w tej ramie róży Wileńskiej strzegą całą w kaftanie jak z mrozu koronki na płonącym z piersi oddechu jabłonki.       *       Gdy się obudzę, a inni mi rzekną, co było wczoraj, a kto mnie odwiedził, tylko mi pokaż barwy meldunek z szerokim okiem na ptasie śpiewy. Popraw podusie, a co trzeba, załatw i nie odmawiaj nic bez strzępka światła, a porozmawiać mogliśmy dzisiaj, przeskoczyć mury skokiem gazeli.                            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Magdalena zaciekawiłaś... Może pozazdrościła oślicy Balaama?... 
    • Dziękuję. Ja bardzo lubię obserwować ludzi i układać, dopisywać im historię. Wczoraj siedziała koło mnie dziewczyna, słuchałam jej przemyśleń( rozmawiała z kolegą) , w pewnym momencie powiedziała: „ Mam 17 lat i już mnie nic w życiu nie czeka, nawet nie wyobrażam sobie jak będę miała 25…”

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        …ma 17 lat i nic już ją w życiu nie czeka… ech, żeby takie dylematy trzymały się jeszcze człowieka. @Lumen Astralis Dziękuję
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...