Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lubię to miejsce, mógłbym kłamać Chciałem uciec, nie uciekam

 

Chciałem w końcu zmrużyć oczy w daleki sen…. 

Marzyłem, żeby nie zaznać poranku

I snułem plany na kolejne dni

 

Przysięgałem - jestem zmęczony

I nadal jak głupek grałem! 

Tę rolę co, 

Sprawia, że ciągle sobie mówię

Jestem słaby! Mogę więcej! 

 

Mówię, że ciąży mi to fizyczne ciało…. 

Więc chętnie czekam gdy w nocy czuję przeokropny głód 

A każdego ranka maluję inną twarz

 

Mówię że nienawidzę…. 

Ale kocham! 

 

I docierpię się w swoim jestestwie

By na końcu wreszcie obrócić się w nicestwie

Opublikowano

@tie-break Tak prawdę mówiąc jest to parafraza słów Fausta „Zaznam w sobie, w jestestwie swoim się docierpię […] O jestestwo ludzkości mnożąc swe jestestwo, Aż, jak ona, obrócę się wreszcie w nicestwo.” Przekładu A. Pomorskiego, temu też tytuł to Faustus. Oczywiście można przede wszystkim mówić o osobistych odczuciach podmiotu w wierszu, dualność uczuć człowieka, ale Faust to również symbol całej ludzkości i w tym kontekście odpowiedź na pytanie „po co tu jesteśmy? czemu cierpimy?” 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 52. Droga przez morze (narrator: hypaspista) 1. Zaczęło się od snu — król chce, byśmy deptali po wodzie. 2. „Zbudujcie ląd” — prościej nie można powiedzieć szaleństwa. 3. Dno bez końca. Sypiemy gruz w paszczę, co nie zna sytości. 4. Niektórzy mówią, że walczymy z Posejdonem. Niech i tak będzie. 5. Tyr patrzy z góry. Ich śmiech ma ostry grot i zapach gorącej smoły. 6. W nocy słyszę fale — nie biją, tylko pytają „po co?”. 7. Rano wynosimy ciała — morze chce zapłaty, więc płacimy. 8. A jednak idzie naprzód. Każdy cal tej drogi to zaciskana pięść.   cdn.
    • Uzewnętrzniam się na zewnątrz, w środku pustkę mam. Chcę, by to o mnie wiedziano, czego nie wiem sam. Tworzę wizję kogoś, kto istnieć nie ma prawa. Udoskonalam siebie – twórcza to zabawa.   Jestem przystojny, mądry, mam ciało Achilla. Tu w szczęściu i radości mija każda chwila. Wirtualna rzeczywistość dodaje mi wiary, Tu mogę być wreszcie nad wyraz doskonały.   Co dzień wpadam bezmyślnie w otchłań szczelnej sieci, Zatracam się w tym świecie jak w zabawie dzieci. Wciąż szukam aprobaty, dowodów uznania, Poklasku i szacunku, i adorowania.   Na jawie pewność siebie nie jest już taka pewna, Umysł nie bywa tak bystry a mowa wylewna, Mięśnie nie tak sprężyste, głos nie tak ponętny, Włos nieco siwiejący a brzuch lekko wzdęty.  
    • Witaj - całe młodzieńczy czas poświęciłem na czytanie książek - wiadomo to były inne czasy - dziś też jeżeli czas pozwala czytam - bo czytanie to fajnanprzygoda fajna podróż bez wychodzenia z domu - zaciekawił mnie twój wiersz -                                                                                                        Pzdr.serdecznie.                       
    • @A.Between   ładne - "Maluję Cię z rzeczy, których nie wypowiadasz."   codziennie rano staram się słyszeć słowa te które nigdy nie mówisz uprzedzać myśli tłamsząc krzyk ciszy być krok przed tobą - kochasz czy lubisz :))
    • z wierchu to prostak cham obrażony w środku nieszczęśnik zakompleksiony :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...