Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czasem to "coś" to niestety program rodowy. 

 

Dzięki za komentarz

Pozdrawiam :)

Bywa, że za bardzo sobie komplikujemy, to prawda.

 

Dziękuję za odwiedzinki

Pozdrawiam :)  

 

:) miło mi to czytać

 

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś

Pozdrawiam :)

 

Niby dostępni, ale jacyś zajęci: ogarnianiem, rozstawianiem, myśleniem... może nawet rutyną.

 

Dziękuję ze podzieliłaś się swoimi spostrzeżeniami

Pozdrawiam:)

Opublikowano

@Natuskaa... treść ma w sobie odcień powagi, ale ja, potraktuję całość z przymróżeniem oka.
Są osoby, które nie zabiegają o bycie zauważoną, ale mają w sobie jakiś 'magnetyzm' i ktoś, i tak dojrzy je, zagada.  

Ci z ostatniej części też mają swoich amatorów i możliwe, że trafi swój na swego, co nie musi być regułą.
Całość, jako... przestrzenie handlowe... :) coś w tym jest.

Dobrego dnia.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To prawda nie każdego się zagaduje, to dziwne ale wystarczy spojrzenie w oczy i już wiesz... czy warto wydatkować energię, czy się pomnoży i oboje wyjdziecie z tego... syci :) 

Rzęsy i stalowe mięśnie lubią się uzupełniać z tego co obserwuję. 

 

Dziękuję za odniesienie do wiersza.

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_   Pięknie napisałeś, że różnice w związkach to nie problemem, tylko siła, która uzupełnia. Świetne są te pary przeciwieństw: sacrum i profanum, poezja i proza, zatracenie i szarość. Ale najpiękniejsze jest to, że nie konkurują ze sobą - ratują się nawzajem. "Z odmiennej gliny ulepieni, wciąż się dzielimy jednym chlebem" - ten wers to sedno całości. Biblijne echo, ale zastosowane do czegoś bardzo konkretnego i ludzkiego. Różne gliny, ale ten sam stół. Ten sam chleb. Ta sama codzienność, którą przeżywa się z dwóch różnych perspektyw. I ten koniec - wspólne niebo nad różnymi światami. To jest mądrość związku dojrzałego, który przestał udawać jednomyślność, a zaczął celebrować dialog. Cudny wiersz o miłości.  :)))   
    • @Berenika97 Tyle emocji w jednym wierszu! Gratuluję.
    • @Berenika97 Księgarnia jest na ul. Bajkowej. Łatwo trafić.
    • @infelia    Chciałabym tam wejść i znaleźć swój regał. Zwłaszcza ten z "młodzieńczymi głupstwami" - pewnie byłby największy  w całej księgarni.  :) Pozdrawiam. 
    • Bardzo poruszający i pełen głębokich refleksji na temat miłości, przemijania i rozczarowania. Myślę, że doskonale oddaje uczucie zagubienia, które pojawia się, gdy świat, w który wierzyliśmy, rozpada się na naszych oczach. W przejmujący sposób opisuje moment, w którym wszystko, w co się wierzyło, "rozsypie się w pył". To chwila, która pozostawia po sobie pustkę, samotność i bezradność. Wiersz kwestionuje popularne przekonanie, że "prawdziwa miłość nie zawiedzie". Zamiast tego ukazuje miłość jako pole bitwy ("konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych"), na którym euforia, stagnacja i nienawiść mieszają się ze sobą, przynosząc cierpienie. Zamiast prostych odpowiedzi, stawia pytania i pozostawia czytelnika z gorzką refleksją, że w emocjonalnych konfliktach wszyscy są przegrani. Bardzo mi się podoba. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...