Słowa, które zmieniły moje serce w kamień.
Myśli o nich, jak dłuto, zaczęły w nim kłuć.
Potok łez drążył go, jak deszcz skałę.
Kamień miejscami popękał,
i tak o to powstał pomnik mojego bólu,
ukryty między żebrami.
Słowa, które zmieniły moje serce w kamień.
Myśli o nich, jak dłuto, zaczęły w nim kłuć.
Potok łez drążył go, jak deszcz skałę.
Kamień miejscami popękał,
i tak o to powstał pomnik mojego bólu,
ukryty między żebrami.
Słowa, które zmieniły moje serce w kamień.
Myśli o nich, jak dłuto, zaczęły w nim kłuć.
Potok łez drążył go, jak deszcz skałę.
Kamień miejscami popękał,
i tak powstał pomnik mojego bólu,
ukryty między żebrami.
Szaruga jak w Katowicach
Halucynacje jak w Hradec Kralove
I tylko on stoi - dzielny sierżant
Na baczność wśród wrogów z Bogiem
I nie wie co przyszłość przyniesie
Wciąż walczy wewnętrznie z myślami
Czy salwą honorową będzie
Gdy połączy się w końcu z aniołami
Osiągnął już spokój buddy
Wciąż myśli o życiu po śmierci
Czy psem, owadem czy człowiekiem będzie
Gdy nadejdzie kres w jego życiu ciężkim..