Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zapatrzony w zmierzch,

łunę portów i świetlików

chciał skoczyć z tych gałęzi

za horyzont,

w jakim

nie musiałby już spać,

gdyż dotąd

nawet marzenia

o szczęściu w snach

się nie spełniały

 

Zapatrzony,

daleko od swojego życia,

nosił zawsze przy sobie

jeden nabój, sznur i wór tabletek,

bo nigdy nie wierzył,

że samobójcy to tchórze,

a bohaterowie giną

za honor ludzi dumnych

z wymyślonych granic

 

Zapatrzony w innych,

nigdy nie chciał mlaskać, tańczyć

czy wiązać sznurowadeł jak oni

Przy jego ognisku

nie byłoby żadnych wolnych taboretów,

a ślina innych

służyła jedynie

do zmiany pasa ruchu,

a nie Drogi

 

Zapatrzony w stare zdjęcia

stał się niemową,

który cieszy się swoimi słowami

napisanymi przez znane trupy

zapełniające jego duszę,

aby nie udusić się

chodzącymi umarlakami,

które śliniły go swoim wrzaskiem

 

Zapatrzony w ciemność

szukał gwiazd,

a w dzień

nie mógł doczekać się zachodu słońca,

który dawał kolejną nadzieję,

że szczęście

pojawi się choć raz we śnie,

z którego nigdy już się nie podniesie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • [w odpowiedzi na wiersz "[kiedy to wszystko się wreszcie skończy]" autorstwa Michał Pawica]   kiedy to wszystko się wreszcie zacznie jeśli kiedyś się w końcu zacznie/skończymy z oduczaniem milczeniem/się od końca   bo język, który został wyrwany z tobą wciąż liczy, że jest w pełni autotomiczny odrośnie jak jaszczurce ogon: gładki, syczący, dwujęzyczny, czerwony bez białej patyny z całym arsenałem smaczków   <za/pomni o czymś takim jak ageuzja>   posmakuje ziemię - znaczy: skosztuje owoców pracy własnych rąk, które były skłonne po/święcić nienaganną aparycję pa/paznokci - to one drapały ziemię po grzbiecie z  którego za/rosło kiedyś inter/pol/e makami z surową rybą i środkiem usypiającym   po/smaku/je słowo z/ja/wy jawa - nie-sen jawa - wyspa java - język post/rzeczy/wistości ob/jawy: cisza jak makiem zasiał   od/smakuje słowo am-am ale brzmi ono jak ostatnia wola skazanego wykrzyczana za/żądana za/rządzana ost/tatni po/osiłek z maka   więc nie pytam o czym/jest ten wiersz jest jak... "zzz" bz/z/zyczenie muchy z/z/zająknięcie snu z/z/zszargane nerwy z/z/zmowa milczenia niech poezja mówi sama za siebie, niech z/z/z poetą dobierze się jak w korcu maku
    • @Berenika97 piękne! dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @LessLove szarmanckie
    • Palindrom fonetyczny*   Keczup- ukaz. O*! Ty czytasz!   Szaty- czy to zakupu czek?     *Dwuznaki odwracamy nierozdzielone, bo odbijamy formę dźwiękową, a nie graficzną.  * ukaz. O trzeba powiedzieć szybko.
    • @Migrena Robi, bo tym powozem  do Klarci przyjeżdżał wujek Nałęcz. A w domu czekało ciasto drożdżowe z rodzynkami. I wolant poleciał do nieba razem z Babcią.   @Migrena dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Migrena Wsiadłeś do takiego wolantu i już ci ślina ciekła na myśl o cieście drożdżowym u wujenki. @violetta @LessLove dziękuję serdecznie
    • @Mitylene ja się tak bawię:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...