@andrew
Piękny, minimalistyczny utwór o tym, jak bardzo potrzebujemy czasem po prostu... być, zamiast ciągle walczyć. Ale siódmego dnia na pewno nie będziemy "zmagać się z dniem". :) Pozdrawiam.
@Achilles_Rasti
Podoba mi się wiersz - czytanie bez intelektualizowania - tylko somatyczna reakcja - interesujące. Kiedy tekst naprawdę trafia, znikają autor i czytelnik, zostaje tylko czyste odczucie. Znam takich czytelników. :)
@Jacek_Suchowicz
Bardzo dziękuję!
Mówisz o ego? Masz pełną rację.
To już nie miłość - ta dawno zgasła.
Dziś wolę czystą dominację,
I „jesteś mój” - to moje hasła.
z naleciałości język mój,
znaczenia kawy tuż przed,
do papierosa...
o, purysto spójrz
jak słowa kaleczy, jak ślini się
do smaku i wiersz, go z niego wyrugaj.
wpierw lepkość, brudne paluchy, niedoprzełknięcia
i z końca
niesytość.
i mnie wyczytaj ładniejszą,
tak zgrabną, liryczną, nadobnie.
jak mówiąc nic
ci nie powiem.