Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Grupa Milnera*

 

To po prostu nic innego jak anglosaski

kolonializm - iście wyrafinowane niewolnictwo,

istota - ludobójcze

 

ideologie: nazizm, komunizm i faszyzm,

także te współczesne i jeszcze nikt nie widzi zła -

jak: syjonizm, holokaustianizm i banderyzm

 

i chroń pana władcę i chroń pana władcę

i niech nam długo żyje i niech nam długo żyje

Jego Kurewska Mość!

 

Łukasz Jasiński (sierpień 2025)

 

*więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor:

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

Bardzo agresywne na tym portalu są reklamy: mi zostawiają dwadzieścia procent wolnej przestrzeni, jednak: czasami można je wyłączać - przekładając okienko na lewą stronę i tam jest taki malutki akapit z napisem - zamknij, tak: to nic innego jak nadprogowa psychomanipulacja.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

Bo korzysta pani z komputera, a ja: ze smartfona i jeśli chcę mieć swobodę - muszę je likwidować.

 

I pewnie są zazdrośni o moje zdjęcia: one są dużo lepsze od reklamodawców - wszystko chcieliby za darmo i zarabiać i zarabiać i zarabiać - iście niewiarygodna pazerność - chciwa...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

A z innej beczki? Prokuratura postawiła zarzuty tak zwanej mowy nienawiści wobec faszysty - panu Robertowi Bąkiewiczowi, natomiast: zgodnie z prawem - zarzuty tak zwanej mowy nienawiści powinien również otrzymać syjonista - pan Radosław Sikorski:

 

- obrażał Rosjan,

- nawoływał Polaków do wojny z Rosją,

- wybielał zbrodnie ludobójstwa Izraelitów na Palestyńczykach,

 

jak pani widzi: to nic innego jak etyczny relatywizm prawa - prawodawstwa, a źródło tkwi w samej przeszłości, otóż to: Ministerstwo Sprawiedliwości nie przeszło weryfikacji jak Służba Bezpieczeństwa i Wojskowe Służby Informacyjne - to już trzecie pokolenie stalinistów wiadomego pochodzenia - to oni rządzą w Ministerstwie Sprawiedliwości, tak więc: niezbędne jest wprowadzenie Republiki Narodowej lub Dyktatury Wojskowej. 

 

Jeśli chcecie z nami wojnę, to: będziecie ją mieli, nas, Słowian - jest około czterysta milionów, nomen omen: przed Rewolucją Październikową - było nas około osiemset milionów.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

Człowiek zdrowy wykazuje naturalny bunt, bo: polityka ma wpływ na pani i moje życie, zresztą: mam wódkę i wypiję sobie w listopadzie, wiem: kobiety nigdy nie są bezpośrednie - wolą grać aluzjami, a aluzje prowadzą do ogłupiania mężczyzn - ogłupionym mężczyzną jest bardzo łatwo rządzić, dodam: kobiety na randkach nie jedzą zamówionego jedzenia - za zamówione jedzenie i nie zjedzone jedzenie - płaci mężczyzna, kończąc: z czego i jakiego koloru pije pani kompot?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

Musi pani zrozumieć, że Historia Polski jest tak ukształtowana, że praktycznie trzeba za coś wypić, otóż to: w listopadzie wypiję zdrowie mojej mamy - będzie miała imieniny, także: za Powstanie Listopadowe i Narodowe Święto Niepodległości, poza tym: jestem poganinem i w listopadzie będą Jesienne Dziady - poganie na grobach zostawiają opakowanie z jedzeniem - kawałek chleba, kiełbasy i woreczek soli, katolicy - zapalają świeczkę, żydzi - kładą kamyk - też będzie okazja do wypicia, grudzień: rocznica wyboru pierwszego prezydenta Polski - Gabriela Narutowicza i Szczodre Gody, styczeń - Powstanie Styczniowe i mam jeszcze dalej mówić?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

Tak przy okazji: Polacy najczęściej na małżonkę wybierają Ukrainkę, Rosjankę i Białorusinkę - według Głównego Urzędu Statycznego - takich małżeństw w zeszłym roku było około osiem tysięcy, jeśli chodzi o Polki - najczęściej wybierają Anglików, Włochów i Niemców, ostatnio - Ukraińców i według Głównego Urzędu Statycznego - takich małżeństw w zeszłym roku było około dwa tysiące.

 

A czytała pani moją prozę poetycką pod tytułem: "Czasy śmierci" - tam wymieniłem rocznice i ile okazji było do wypicia...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •   Klaustrofobia podziemi rosła, im bardziej puste okazywały się kolejne pomieszczenia, nagie i ascetyczne w swoich małych pokutach. Brakowało jednego przejścia, aby cały poziom tworzył jeden spójny cykl, krąg piekieł, albo aureolę na głowie kościoła przemysłu. 

        Zderzony z ostatnią ścianą, Karol odwrócił się, żeby spojrzeć na ślady butów wybite w zalegającym prochu. Nie martwiąc się o pobrudzone spodnie, usiadł na ziemi i, aby nie musieć zamykać oczu, wyłączył latarkę. Rozczarowanie. Nienasycenie. Karol był zawiedziony - nawet nie fabryką, lecz samym sobą. Ciemność trzymała go w serdecznym uścisku, ale nadal dało się wyczuć drżenia przestrzeni z każdym przejeżdżającym samochodem, a spomiędzy zawieszonej pleśni przebijał się zapach płynu do prania. Może właśnie o to chodziło? Centrum zniewolenia jesteśmy my sami, próbujemy uciekać w egzotyczne kraje lub kariery, a mimo tego i tak nie możemy nigdzie znaleźć miejsca brutalnie prawdziwego, brudnego absolutu istnienia. Człowieka chowa się czystego, a dopiero jego zadaniem jest samogwałt - wyrwanie ze swoich trzewi czegoś, czym faktycznie można by powiedzieć, że się jest (bo przecież chyba nie ,,piątoklasistą”?). Mały chłopczyk zastanowił się nad zdjęciem z siebie wszystkich ubrań (o zgrozo - ubrań ,,do szkoły”), nad pozbyciem się fetoru higieny. Nie, to nie to, to byłoby głupie - myśli chłopaka wróciły z powrotem pod ziemię.

        Strużki wody zostawiały rude ścieżki spływając powoli po ścianach. Kiedy Karol z rodzicami mieszkali jeszcze w biedzie, w nędznym domku pod miastem, całe dnie upływały mu w jego ,,bazie” - wciśniętej pomiędzy rosnące na działce drzewa a siatkę ogrodzenia. Ze wstydem wspominał do dzisiaj dzień, kiedy grupka dzieci w jego wieku, w czystych ubraniach, na kolorowych rowerach, zapuściła się w jego ulicę (co było na tyle niezwykłą rzadkością, że jest to jedyna taka sytuacja, jaką Karol pamiętał), aż spotkali go, skulonego w swojej kryjówce. Z dziecinną ochotą próbowali z nim zacząć rozmowę, lecz on, jak nieoswojony dzikus, nie był nawet w stanie spojrzeć im w oczy. Speszeni, ruszyli dalej błotnistą drogą, która prowadziła chyba tylko do jakiejś żwirowni (sam Karol nigdy nie zagłębił się w tę uliczkę dalej niż koniec jego działki), najpewniej zapominając o dziwaku już w następnej minucie. Lecz Karol pamiętał to do dzisiaj. Pamiętał, jak po długiej minucie wreszcie dotarł do niego sens sytuacji, rzucił się on wtedy biegiem przez działkę, wyskakując spomiędzy krzaków na otwarte pole, biegł przez wysoką trawę z nadzieją zobaczenia jeszcze błysku ich plecaków, lecz przywarł wreszcie policzkiem do ogrodzenia, a na uliczce panowała absolutna cisza. Karol-dzikus wyrywał się z jakiegoś rezerwatu, wracając teraz na powierzchnię świadomości chłopca, jakby między rurami piwnicznej kotłowni odnalazł komfort zapomnianej bazy. 

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...