Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastanawiam się kim dla mnie jesteś.

Moją kawą? 

Ostrożne dawkowanie wskazane.

Nie wolno mi Ciebie za dużo pić,

choć ta kawa tak dobrze pachnie,

tak smakuje.

 

Lecz cały czas dziwię się swoim reakcjom, 

i słabości do Twoich słów. 

 

Znasz mój stosunek do burzy.

Jak reaguję gdy się zbliża, 

gdy widzę ciemne niebo, 

które sunie na mnie.

 

Nieuchronność i siła.

Sublime trzyma mnie w miejscu.

Nie uciekam. Wpatruję się w nią, 

chociaż nie przychodzi do mnie.

Po prostu jest.

 

I chciałabym myśleć, że 

krople które uderzają w moje ciało 

są tylko dla mnie. Zamykam oczy.

Wyobrażam sobie, że wnika we mnie

i jestem jej częścią. 

 

Rozsądnie byłoby 

schować się, nie wystawiać się 

na zimny i stanowczy wiatr.

Rozsądnie byłoby

nie moknąć,

nie czuć dreszczy.

Rozsądnie byłoby 

nie zostawać w lesie, 

nie chcieć tam być.

Nie w środku burzy,

nie w środku lasu.

Nie w niej,

nie w nim.

 

Moja słabość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        wiadomo jak jest wierszyk to zaraz będzie Jacek przyniesie jakiś kwiatek nie może być inaczej   a wódka nie jest moja wszak mają własną wolę nie mogę im zabronić to przecież nie przedszkole   a słodycz po przepiciu nie zlikwiduje kaca jeszcze się rozchorują i będą po niej zwracać    :)    
    • @andrew piękny wiersz, pełen radosnego ciepła:)
    • @Alicja_Wysocka   jak możesz tak zniechęcić wszystkie dwadzieścia cztery by smutki lufką wódki poić - co za maniery   pierwej daj im słodyczy trochę tortu lub ciasta spróbują i poczują apetyt będzie wzrastał   przybędzie waga troszeczkę i będą te wigorki wariować i żartować ze smutków są humorki :))
    • trasa rowerowa    pobocza ubrane  jak na majówkę    mlecze niczym wojsko  rozsiadło się  na zboczach pagórkach  żółte dywany   ścigam się z nimi wszędzie wyprzedzają  wspinają się  aby mnie dojrzeć     podziwiam piękne  kobierce  nie straszne im  nocne mroziki  nie widać przeziębienia  nie kichają  buzie uśmiechnięte  małe słońca    odwzajemniam się  tym samym  koniec wyścigu  przemieszczamy się  w zgodzie  jest miło    niby takie zwykłe  a niezwykłe  będą jeszcze fruwać    krajobraz pieści duszę    4.2026 andrew   
    • @teresa943 , wiersz może się wydawać mało wyrafinowany, przy czym od razu zaznaczam, że nie oceniam, czy to dobrze, czy źle, jeżeli wiersz jest mało wyrafinowany. Różne wiersze mają różne zadania. Powyższy wiersz ma akurat tę zaletę, że dzięki swojej prostocie jego przekaz jest łatwy do odczytania.   Chciałbym jednak zwrócić uwagę na ambiwalentną symbolikę płyty chodnikowej. Można ją tutaj oceniać zarówno jako symbol dobra, kiedy kojarzy się z materiałem budowlanym, ale także jako symbol zła, kiedy kojarzy się z narzędziem przemocy.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...