Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nocą? 

Błagam szeptem o chwilę wytchnienia

 

Mrok gęsty a ja ocieram łzy instynktownie

by następnie, po wszystkim, tylko przez moment

zagryźć zęby, a później szybko wstrzymać oddech

odliczyć do dziesięciu, by mym następnym krokiem

mógł być rekonesans każdego zakamarka w

głowie

 

W nocy myśli dryfują jak łodzie

bez steru

O później porze idą za mną

bez zmian

Wychodzą z odmętów, brutalne, bezwzględne

Sen już przekwitł jak kwiaty na grobie, bez skarg

 

Ciemność boli tylko wtedy

gdy sen unika oczu

A sny kłopoczą tylko wtedy

gdy ich brak odbiera mi rozum

 

Nocą? 

Piszę wiersze

Opublikowano

@SuzanaD Świetnie przedstawiłaś w wierszu ten szczególny rodzaj nocnego niepokoju, kiedy myśli wymykają się spod kontroli. Metafora myśli dryfujących jak łodzie bez steru jest niezwykle obrazowa. Widzę tu brutalność bezsenności i pisanie wierszy jako jedyny ratunek.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

@SuzanaD
W jakiż pechowy dzień napisana ta noc
I żaden lek czy świata cień ozdrowić jej nie zdoła
Tożsame myśli wiersze piszące
I ból jestestwa wnikliwie sięga w ich głąb

Nie wyjdą nie wydostanie się nic
Gdy zostaną w objęciach snu
Poza nadzieją że świt
Uczynić to podoła


Wiersz za wiersz :)
 

 




 

Edytowane przez sam_i_swoi (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Ta część jest zapisem z dziennika snu. Każda Twoja opowieść jest oniryczna, ale ta wyjątkowo. Wyświetlasz pojedyncze obrazy, które prowadzą przez miasto pełne dymu i krwi. Słychać szum morza, tym razem nie jest złe. Zmywając krew - oczyszcza - ma ludzką twarz, chyba jedyną w mieście.   Co było dalej? Po co pamiętać.   Brak trzeciego wersu mówi więcej niż treść. Znakomity zabieg. Tak mógłby kończyć się dziennik koszmarnego snu.   koszmarny sen Tyr co noc wracam do miasta jestem u siebie   Życzę kolejnych snów.
    • @Proszalny Tam Go odczuwam, tak Go znam. Miałem fizyczne i mistyczne doświadczenie bliskości śmierci. Piszę szczerze: śmierci nie ma. Nie dlatego, że jej nie chcę i chcę pocieszać. Dotknąłem i uwierzyłem, a to był dialog bez słów. Powiedziałem, że chcę wrócić, wróciłem. Ale mam bardzo swobodny/przyjazny  stosunek do śmierci. Asystowałem kilku umierającym osobom, zapewniając - mam nadzieję że przekonująco - że śmierci nie ma i nie powinni się bać, bo przejdą w piękną rzeczywistość, może z niej wrócą (inkarnacja) ale na pewno nie przestaną istnieć i na pewno będą odczuwali wszechogarniające bezrozumne szczęście, kiedy zbliżą się do " światła", bo to było światło, do którego, aż po horyzont zmierzały małe obłoczki światła, jak ja - nic tylko radość, poczucie bezpieczeństwa i coś w rodzaju muzyki/wibracji bez melodii, ale piękne i przyjazne... @violetta Wyłącznie przeboje :-) Gram na gitarze, śpiewam od zawsze, śpiewałem w nieprofesjonalnej grupie...
    • cisza głośniejsza niż krzyk ociera się o mnie - ramieniem, oddechem pali od środka, lecz bez ognia osiada wszędzie jak popiół tam, gdzie nikt nie zagląda gdzie nawet ty boisz się spojrzeć   leżysz obok oddech przy oddechu serce przy sercu a między nami przepaść cichsza niż szept głębsza niż noc
    • @LessLove jak stworzysz przebój, to sukces gwarantowany:)
    • @violetta Jesteśmy w podobnej grupie wiekowej. Faktycznie reprezentujesz podobne podejście do ludzi i świata. Ja bardziej eksploruję metafizykę, ale nadążam tez za fizyką kwantową, a ostatnio biorę się za wykorzystanie AI dla tworzenia piosenek. Za kilka tygodni to wykorzystam i coś wrzucę :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...