Wakss Opublikowano 5 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2025 Nocą skradłem ogień ze szczytu olimpu by jęki ludzi wypłynęły z moich zmysłów na piętrzące się chłodne fałdy błękitu które wrócą z harpiami podczas przypływu Za tę zbrodnię sępy wzniosły mnie na kaukaz gdzie całymi dniami ogromny orzeł krąży wygrzebując ze skóry marskość mojej wątroby pod której ciężarem konam niczym Atlas Kilka aktów już minęło, znikły gdzieś jęki zostały okrzyki pogardy Melpomeny wzniecające w moim gardle tajfun płomieni zwieńczony wypaleniem w wątrobie setki głębin Może żywot orła skróci łuk Heraklesa bym mógł dzierżyć kamienny pierścień na ręce rozerwać ogniwa łańcuchów i ruszyć z miejsca nim Aetos wydziobie mi czerstwe serce 2
Annna2 Opublikowano 6 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2025 @Wakss Machiavelli kiedyś napisał, że w człowieku jest trochę dobra i trochę zła
Wakss Opublikowano 7 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2025 @Annna2 Niezbyt rozumiem co masz na myśli. Mogłabyś rozwinąć?
Annna2 Opublikowano 7 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2025 @Wakss po prostu nikt nie rodzi się zły (i dobry), jakim się jest- na to ma wpływ otoczenie, wychowanie, dom.
Wakss Opublikowano 7 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2025 @Annna2 tyle to wiem ale jak odnosi się to do treści wiersza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się