Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wagony z zielonego lodu
mróz wtacza na bocznicę.
Wagony w dyby chłodu
zakute.

 

Wśród kalekich semaforów
czekam, wśród jednorękich 
katów i braku słów,
na odjazd.

 

Przykryję widmo drużnika,
które na dachu stacyjki
drży jak kra
i odjadę.

 

Ze szronem wkłutym w powieki,
do Ciebie i do mnie naraz,
w dwie strony na wieki
odjadę.

 

Opublikowano

@slavu

Twój wiersz robi wrażenie – zimowa sceneria jak przestrzeń uwięzienia i oczekiwania, a nawet symbol wewnętrznej drogi. Poruszający jest finał, gdzie ruch pociągu staje się metaforą odejścia „w dwie strony na wieki” – to niezwykle piękne i bolesne zarazem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...