Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

urodzeni w ciągu wymyślonych ciągle kołujących zdarzeń
oszukiwani przez własne zapomniane sumienie
zakochani w obrazie idealnych zarysów idealnej nieistniejącej egzystencji
marzący o konającym obrazie mogących powstać
nauczani w przykazaniu zatracania nie ideałów
myślący że zapomnieć znaczy wybaczyć
chcący nieść czarne nieszczeście składanych grobowych płyt
słyszący cichy szelest płatków białych róż opadających na dno ziemi pokutujących
żyjący w bołkocie masowych jednobarwnych myśli
konający u stóp własnych grzechów splamionych egoizmem


żyli by umrzeć

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


na ślub wydaje się duże lepsze ;)))
(aż sobie skopiuję :)) )

a na poważnie - kilka mysli całkiem ciekawych (w tym kilka odkrywczych, a kilka mniej) ale wypadałoby nad zapisem popracować (żeby nie wygladało jak impresje własne na temat podręcznika do filozofii ;) )
pozdr
Opublikowano

przepełniony - nie da się czytać w takiej formie; jest kilka dobrych wniosków, szczególnie podoba mi się:

"żyjący w bełkocie masowych jednobarwnych myśli",
"myślący że zapomnieć znaczy wybaczyć',

ale:
ciągu - ciągle
idealnych - idealnej
to nie brzmi zbyt dobrze; radze popracować nad formą, bo ten wiersz po prostu ciężko się czyta - jest przesycony, trzeba go odchudzić;

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zrozum   Nie przesadzaj zdrowych drzew, życiodajnych: dojrzałych - korzeni, ujrzysz tylko martwy krzew,   miną długie lata nim podrosną, a odrosną wśród przeszłości cieni, miną długie lata nim przerosną    żywe rany - cichy gniew, ciernistych: słów - kamieni  i ślepej śmierci śpiew...   Łukasz Jasiński (luty 2026)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Nata_Kruk @Nata_Kruk Dzięki za uważne czytanie .                                                                                                   
    • "Sędziwe lata" Lubię poranki i rodzący się świt, gdy dzień otwiera swe świetliste bramy, bo w każdym z nich odwieczny tętni rytm, którym ku życiu nieustannie zdążamy. W bezkresie galaktyk, pośród gwiezdnych mgławic, jakże niezmierny jest wszechświata stan! Ileż światów zdołał czas już pozostawić, ile początków skrywa wieczności plan? Cóż jest prawdą, którą przyjąć nam wypada, gdy dzieje własne próbujemy pojąć sami? Jesteśmy ledwie pyłem, co się osiada na brzegu wieczności pomiędzy światami. Codziennie, niczym Syzyf, trud podejmujemy, pchając pod górę głaz marzeń i nadzieje, i choć kres drogi przeczuć nieraz umiemy, wciąż serce ku przyszłości ufnie się śmieje. Bo żadne życie nie kończy się spełnieniem, nie ma pożegnań, które niosłyby ukojenie, gdy ciało ustępuje przed przemijaniem, a duch odchodzi w nieznane przestrzenie. Dlatego żyjmy pełnią każdej chwili, tu, gdzie los nas postawił, pod niebem i słońcem, byśmy w godzinie, gdy będziemy odchodzili, mogli rzec: „Żyłem naprawdę” — nim nadejdzie koniec. Bo czas, choć cichy, niestrudzenie naprzód kroczy, nie pytając nikogo o zgodę ni o zdanie, a sędziwe lata przychodzą jak nocą mrok głęboki, nim człowiek zdoła pojąć ich przybywanie. Leszek Piotr Laskowski
    • @Poet Ka Dla mnie to takie otwieranie i zamykanie kolejnych szuflad. Od zewnętrznych uczuć do wewnętrznych. Te szuflady są o tym, co chcę pokazać światu, a co zostawiam dla siebie. Cały wiersz jest drogą, by dojść do słowa "milczenie". Osobiście odbieram to jako ten moment, w którym brakuje słów na tłumaczenie. To nasycenie jest stanem, milczenie nie zniekształca. Pozdrawiam serdecznie 🪻🪻🪻
    • Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...