Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czy wiesz,

że w naszym ogrodzie cierniowe gałązki ranią owoce,

a ptaki wydziobują oczodoły w czereśniach?

 

Są też krople rosy, rozbite na twardej ziemi,

a gdy pragniemy dotknąć kwiatów…

 

… zamieniają się w popiół.

 

Jeden nigdy nie więdnie. Jak myślisz. Dlaczego?

 

Znasz odpowiedź. Czasami niełatwa, wkurzająca, ale nasza.

 

Dobrze, że nie tylko nim się cieszymy.

 

Tylko dodatkowo podlewamy.

 

Pobujamy trochę w obłokach?

 

Tak. To w końcu nic złego.

 

I zawsze trafimy do ogrodu, bez względu na to,

z jakiej wysokości spadniemy?

 

Tego nie wiem, ale może kiedyś.

 

Co kiedyś?

 

Wpadniemy do wnętrza kwiatu.

 

 

 

Edytowane przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ogród jako metafora?

Wpaść do wnętrza kwiatu - cudne zakończenie.
Byle nie było to Dziwidło Olbrzymie 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Podoba mi się

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...