Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Nata_Kruk

Nata_Kruk

@Konrad Koper...... dziękuję.

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku... dzięęęęki Ci za te humoreski... :)

 

@Annna2 ................. kto.? Ala i ja.. :)) dzieki za.. dobre... (mamby ;))

 

@Alicja_Wysocka.... Ala, czy Ty widzisz to, co ja.. piszą o nas.. :))               Dobrego dnia Wam wszystkim.

 

moja odpowiedź.. dlaCię... wczoraj udało się poskładać.

 

      Pani Ala, nie - to Ara, prosto spod Bogoty,
      dziwne rzeczy z pierwszą robi, jakieś śmieszne sploty.
      Skrzydłem długim włóczkę ciągnie,
      kawę zaraz ogon sprzątnie,
      już się trwożą niesłychanie, wszystkie Ali koty.

 


 

 

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

@Konrad_Koper...... dziękuję.

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku... dzięęęęki Ci za te humoreski... :)

 

@Annna2 ................. kto.? Ala i ja.. :)) dzieki za.. dobre... (mamby ;))

 

@Alicja_Wysocka.... Ala, czy Ty widzisz to, co ja.. piszą o nas.. :))               Dobrego dnia Wam wszystkim.

 

moja odpowiedź.. dlaCię... wczoraj udało się poskładać.

 

      Pani Ala, nie - to Ara, prosto spod Bogoty,
      dziwne rzeczy z pierwszą robi, jakieś śmieszne sploty.
      Skrzydłem długim włóczkę ciągnie,
      kawę zaraz ogon sprzątnie,
      już się trwożą niesłychanie, wszystkie Ali koty.
 

 

 

 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ratownik - Ile za ratunek?! ja umieram! Błagam pomocy! (tutaj pada kwota) wypowiedziana bez emocji … Nareszcie przybyłeś tyle czekałem, karetki przyjeżdżają szybciej potrzebuje pomocy szybko dawaj działkę! Najpierw pieniądze bez wyrazu powiedział ratownik. Pacjent wcisnął mu je w rękę. Nastąpiła wymiana śmierć za życie. Spanikowany człowiek szybko zażył „remedium” i krzyknął dzięki ratujesz mi życie! Widzimy się jutro tylko przyjedź szybciej niż dzisiaj cały dygoczący pacjent zniknął w mroku ciemnej ulicy miasta. Ratownik odjechał czarną karetką na sygnale banknotów które dzwoniły mu w głowie. Dojdzie przeliczy nocny zysk. Gdy patrzy na podobizny królów sam czuje się królem. Już w domu tuż po przekroczeniu progu podbiega do kasetki i wyciąga duży plik banknotów - przelicza myśląc że to ciągle mało a stać go na trzy nowe mieszkania oraz kilka wypasionych samochodów. Nagle telefon wybija go niezadowolenia. - Świetnie kolejne będę mieć więcej. W innym domu pacjent chory czeka na doktora który współpracuje ze śmiercią. Kolejne spotkanie. I tak dzień za dniem a raczej noc za nocą. Pacjenci umierają a inny żyć chcą w kolorowym świecie – ślepnącym od świateł.
    • Dziękuję Bereniko :)
    • Kadra - bardak.                     Dał zebrom zmor bezład.                  Om, entropią i port Nemo.              Pani naw tam gmatwanina i nap.                         To gza jazgot.                         Zło, i co; kocioł.            Komu - Ino - me pandemonium ok?                            Metę ma zamętem.   To kot; Anatol powikła całki w oplot, a na to kot.                          Na bary raban.        O, Hani na to motanina - ho!                 To panika; maki na pot.  
    • @Berenika97 Dziękuję moje obecne serce jest kruche - i od nowa siłę buduje 
    • @Annna2 a tam mam adhd i mnie nosi zawsze muszę coś robić a kolekcjonerem jestem od dziecka i gdyby nie to że od czasu do czasu podarowuje części zbioru do muzeów to bym nie miał jak się po chałupie poruszać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...