Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

chciałbym 
w tobie widzieć 
nie iloraz różnicę 
a iloczyn

 

zmienność sinusoidą 
mknie po tafli lodowej 

odnaleźć sumę 
karmić się nią 
dostać na deser 
parabolę ramion 
szukających 
nieskończoności 
w dodatniej stronie 

płynąć w potędze uczuć 

 

chciałbym 

 

7.2025 andrew 
...

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
  • andrew zmienił(a) tytuł na Po ujemnej stronie
Opublikowano (edytowane)

elipsą ramion mnie okalasz

inteligencją mkniesz po prostej

wciąż czułość gra na parabolach

toniemy już w nieskończoności

 

precz z iloczynem i ilorazem

zostawmy sumy i różnicę

całkę uwielbiam każdym razem

oraz różniczką się zachwycę

 

paluszkiem całki po powierzchni

albo po krzywej powędruję

splącze macierze jeszcze etyk

kto coś zrozumie i kapuje

:))))

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Temat szczęścia zawsze mnie interesował i dobrze, że się zmierzyłaś z tematem, bo chyba każdy, nie tylko twórca, powinien to zrobić, nawet w stosunku do samego siebie. Może najwięcej dowiedziałem się od W. Tatarkiewicza, z jego książki "O szczęściu", chociaż tyle jest tam rodzajów szczęść, że można się pogubić:). O krainach szczęśliwości były legendy, Ty też przywołujesz swoją wizję, dla znużonych dusz, co sugeruje, że szczęście jest wypoczynkiem po trudach życia, zresztą piszesz w puencie, że szczęście jest mętne, rozumiem, nieokreślone, chociaż wskazujesz, że zachwyt może być ważnym elementem. Musze się zgodzić, że śmierć jest  konkretem, chociaż mocno wierzący zapewne widzą ją inaczej, niż ateiści. Temat rzeka, pokazany w ciekawy sposób. Na koniec, W. Tatarkiewicza, kiedy był już mocno wiekowy, pewna młoda dziennikarka spytała: panie profesorze, czym tak naprawdę jest szczęście, o którym pan tyle napisał. Profesor uśmiechnął się i odpowiedział: Nie wie pani? Alkohol i dziewczynki. Ciekawe, że w swojej książce o tym nie wspomniał:). Pozdrawiam serdecznie. 
    • @Berenika97 ...odrobina zachwytu... Być może o to toczy się gra.
    • Rozmawiałam z wiatrem, słońcem, deszczem, gradem... Pytałam ich, czy widzieli dziś mojego tatę. Byłeś tam ? wróciłeś ? słyszałeś wołanie ?  Zostań, Tatku z nami,  Bardzo Cię kochamy!   Nie odchodź jeszcze, walcz i obudź się, proszę... Życie bez Ciebie nie uda się, proszę... To Ty byłeś spoiwem, który wszystko spina... Bez Ciebie nie widzę sensu istnienia . Byłeś dla mnie tarczą i nauczycielem ,  Byłeś dla mnie zawsze najlepszym przyjacielem ...   I choć muszę żyć, wszystko we mnie codziennie umiera, Stoję nad zimnym grobem i czytam tabliczkę z Twoim imieniem ...
    • @huzarc Liryczny tunel czasoprzestrzenny.   Dziękuję, pozdrawiam. 
    • @Nata_Kruk Poszperać  :) na pewno jest w czym.  Co do jakości,  autor nie daje gwarancji.    Dziękuję, pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...