Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Najlepsza z najlepszych - w dzień emocji


Rekomendowane odpowiedzi

  • wierszyki zmienił(a) tytuł na Najlepsza z najlepszych - w dzień emocji
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dla mnie najdziwniejsze będzie, że myślałam o niej wczoraj właśnie w związku z wyborem daty 16 czy 17.07 dla własnej sprawy teoretycznie bez związku.

 

W kwietniu ponoć zdiagnozowano u niej nowotwór. A na majówkę występowała i ktoś mi opowiadał jeszcze, że była rewelacyjna.

 

Najlepsza artystka, to za mało powiedzieć i zbyt nieładnie, kabaretowa.

 

 

Przegląd od AI:

+3

W Polsce i na świecie obchodzony jest Światowy Dzień Emocji. W 2025 roku przypada on 17 lipca. 

Światowy Dzień Emocji to data, która ma na celu zwrócenie uwagi na znaczenie emocji w naszym życiu. To okazja do refleksji nad tym, jak je przeżywamy, wyrażamy i jak wpływają one na nasze codzienne funkcjonowanie. 

Warto pamiętać, że emocje nie są ani dobre, ani złe - są naturalną częścią ludzkiego doświadczenia. 

 

 

Dziękuję, że wkleiłaś skrót, jakoś mi nie wyszło

samej.

-Krzesku. Krzyśku  - czy znasz to uczucie?

- Tak, bardzo!

 

Cytat może być mało dokładny. Dziękuję, Pozdrawiam AF.

 

 

 

 

{*}

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Mi się wydaje, że mogłaby być każdą z tych osób, które parodiowała. Po prostu nie mieściła się w żadną z tych ról, bo była we wszystkich.

Pozdrawiam serdecznie :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

No tak. To była ich praca przecież.

Jest taka możliwość, by być artystą lub twórcą, to wiążę się z opłatą składki ZUS i należnymi świadczeniami np. emeryturą. 

Warunkiem jest jeszcze przynależenie do odpowiedniej organizacji.

Opinia, czy to ma jakąś wartość jest drugorzędna.

 

Rozumiem, że ten cudzysłów dlatego, że mamy wrażenie, że to była pełnia ich życia. A ludzie po prostu kochali Asię.

 

Dziękuję, pozdrawiam.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny Tam Go odczuwam, tak Go znam. Miałem fizyczne i mistyczne doświadczenie bliskości śmierci. Piszę szczerze: śmierci nie ma. Nie dlatego, że jej nie chcę i chcę pocieszać. Dotknąłem i uwierzyłem, a to był dialog bez słów. Powiedziałem, że chcę wrócić, wróciłem. Ale mam bardzo swobodny/przyjazny  stosunek do śmierci. Asystowałem kilku umierającym osobom, zapewniając - mam nadzieję że przekonująco - że śmierci nie ma i nie powinni się bać, bo przejdą w piękną rzeczywistość, może z niej wrócą (inkarnacja) ale na pewno nie przestaną istnieć i na pewno będą odczuwali wszechogarniające bezrozumne szczęście, kiedy zbliżą się do " światła", bo to było światło, do którego, aż po horyzont zmierzały małe obłoczki światła, jak ja - nic tylko radość, poczucie bezpieczeństwa i coś w rodzaju muzyki/wibracji bez melodii, ale piękne i przyjazne... @violetta Wyłącznie przeboje :-) Gram na gitarze, śpiewam od zawsze, śpiewałem w nieprofesjonalnej grupie...
    • cisza głośniejsza niż krzyk ociera się o mnie - ramieniem, oddechem pali od środka, lecz bez ognia osiada wszędzie jak popiół tam, gdzie nikt nie zagląda gdzie nawet ty boisz się spojrzeć   leżysz obok oddech przy oddechu serce przy sercu a między nami przepaść cichsza niż szept głębsza niż noc
    • @LessLove jak stworzysz przebój, to sukces gwarantowany:)
    • @violetta Jesteśmy w podobnej grupie wiekowej. Faktycznie reprezentujesz podobne podejście do ludzi i świata. Ja bardziej eksploruję metafizykę, ale nadążam tez za fizyką kwantową, a ostatnio biorę się za wykorzystanie AI dla tworzenia piosenek. Za kilka tygodni to wykorzystam i coś wrzucę :-)
    • Bóg mający twarz zapłakanej matki to przejmujący obraz. Sprowadzasz sacrum na ziemię i odczarowujesz mit o srogim Jahwe. Wygnał nas przecież z miłości. Chyba nie potrafiłbym tak kochać jak On ;). Z tą śmiercią też pojechałeś. Sama radość i już się śmierci nie boję. Wiersz jest strumieniem świadomości, a Bóg jakby mniej tajemniczy i groźny.   Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...