Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Czarek Płatak... to niełatwy wiersz, trzeba się w niego wgryźć, bo brak interpunkcji (to nie zarzut).

Pierwsze, co wpadło mi w oko... to, chyba.. lgną (?).. skoro - tłuste i lepkie połacie...

Piękne.. ścieżka szeleści w ciemności... :)

Są fajne 'smaczki'...  w treści, dałeś jedno słowo w drugim wersie, którego nie znam.. poootem sprawdzę, teraz nie bardzo mogę.

Na razie pozdrawiam.

 

 

Opublikowano

- połacie lgną - albo lgnie połać -

 

Poza tą błahostką techniczną wiersz jest bardzo dobrze napisany. Nienachalnie zaczepia i uwodzi myśli, zmysły oraz emocje czytelnika.

 

Opublikowano

 

 

 

Aż się zasłuchałam..

 

Pogłos oddechu - to pewnie nie brzmiałoby tak samo, a nieznaną mi rewerberację można poczuć bez jej zrozumienia, to trochę jakby rewerbalizacja czyli jak.. przejście z jednego stanu w drugi? ponowne wymówienie tego samego w inny sposób? naukę mowy a może oddechu, który jest bardziej pewny jak słowa.. (Pewny, a nigdy nie pewien uchwyt).

 

tłuste i lepkie : połacie upraw,

ścieżka szeleści w ciemność  ( tak.  milczą 

do siebie światy )

 

czy ten pełen ( więcej! bo pije od rana!)

 

Pozdrawiam ciepło.

 

Opublikowano

Czarku... sprawdziłam to słowo.. rewerberacja.. znowu się uczę... :)
Pokombinowałam 'na boku' z interpunkcją, a poprzednie komentarze bardzo fajne.
    Doszukałam się zgiełku domowego, nie pierwszy raz, siedzi w peelu. Ciekawie przeplotłeś myśli...

a światy realne również milczą... do siebie.
Pozdrawiam i zostawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...