Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dlaczego zastrzeliliście dzieci? - Żeby gromada nie miała z nimi kłopotu.

 

 

 

 

Jeszcze tylko.
Upiorę, ugotuję, sprzęty poustawiam
Kupię, odejdę , wrócę,
 potem postarzeję się.
Będę mieć czas na wszystko,
z marzeniem w ruletkę jeszcze zagram.

 

Ty już nie.
Czy pod grudą ziemi jest ciepło?.
Weroniko, odnalazłaś rączkę szukającą spódnicy?
Dziewczynka czy chłopiec- rodziłaś w chwili śmierci.
Wiesz?

 

Miłosierdzie nie ma ceny,
bo jak wycenić życie.
Czy tam są tylko kolorowe sny,
a słońce rozjaśnia pochmurne dni?.
Z pewnością wyschły już łzy.

 

Jak ciężko wyznaczyć apogeum miłości,
i zawracać je na orbity boleści.
Roczna Maria ułożyła w podkówkę usta,
piżamka w groszki- obłoków chustka

 

Edytowane przez Annna2 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

,,Miłosierdzie nie ma ceny,, To prawda, o której coraz mniej pamiętamy tłumacząc się brakiem czasu albo stwierdzeniem ,, co ja z tego będę miał (a)?A miłosierdzie przecież jest najszlachetniejszą cechą człowieka.

Opublikowano

@Annna2Twój wiersz bardzo mnie poruszył, ma duży ładunek emocjonalny. Umiejętnie zestawiłaś codzienne czynności z tragedią rodziny, używajac wzruszających metafor. Pięknie przypominasz o wydarzeniach z naszej historii. Ten wiersz powinna przeczytać dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, która chciała usunąć wystawę poświęconą rodzinie Ulmów. 

Opublikowano

@Annna2 przerażają mnie słowa z Twojego wiersza. Spokojnie napisane a niosące tyle emocji i obrazów jakbym widział ich śmierć. U nas w parafii była cała opowieść przygotowana w formie śpiewanej i czytanej. Młodzież naprawdę się postarała. Była cała wieś. Ustawili przy remizie scenę i ławki. Niewolno zapominać o takich ofiarach.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Maciek.J

 

Niestety, miłosierdzie ma cenę i to bardzo wysoką, jeśli pan, panie Macieju, akceptuje taką postawę, to: proszę ją okazać czynem - wziąć osobę bezdomną ze schroniska pod własny dach - zrobi to pan? Otóż to: miłosierdzie jest związane z męczeństwem, jeśli chodzi o mnie - mi jest bliżej do postawy heroicznej.

 

Łukasz Jasiński 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...