Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z Tobą jest mi bosko, z Tobą jest mi cudownie
Tak słodko całujesz i pieścisz mnie łagodnie
I ciągle mam wrażenie, że to pierwszy raz robimy
Choć tak długo się znamy, pragniemy i tęsknimy.

 

Potrzebujesz czasu i więcej mojej cierpliwości
A wtedy się rozbudzasz i kwitniesz z miłości
Na co dzień się zamykasz, zamrażasz swe uczucia
Bo od młodości nie miałaś miłości odczucia.

 

Za każdym razem gdy kolejny raz się spotykamy
Wszystko jest nowe, więc od początku zaczynamy.
Muszę Cię ciągle odkrywać, szukać, modelować,
To sama przyjemność - po swojemu zaprojektować.

 

Dla mnie Jesteś dziewczynką, wprost niedotykaną
I żeby coś osiągnąć, musisz być wycałowaną...
Niby długo się znamy ale to wciąż zbyt mało
Żeby rozwiązać rebus miłości, poznać Twoje ciało.

 

Trudne to zadanie, ale to mnie wciąż przyciąga...
Miłość jest sztuką, a szczęściem gdy się ją osiąga.
Więc nie przejmuj się wiekiem, nie ważna jest uroda
Bo jeśli będziesz kochana, będziesz długo młoda.

Opublikowano

tu jest świetny potencjał na dobre wierszowane opowiadanie lub wiersz

proponuję wyrównać rytm 6/6

 

Z Tobą jest mi bosko, z Tobą jest cudownie                           
Tak słodko całujesz i pieścisz łagodnie                                   
ciągle mam wrażenie - pierwszy raz robimy
Choć długo się znamy, pragniemy, tęsknimy.

 

Potrzebujesz czasu więcej cierpliwości
wtedy się rozbudzasz i kwitniesz z miłości
co dzień się zamykasz, zamrażasz  uczucia
w młodości nie miałaś miłości odczucia

 

...

 

chyba lepiej

a jakby jeszcze ubarwić metaforami to ho ho

np

 

raj spłynął na ziemię z tobą jest cudownie

niebiańsko całujesz wśród pieszczot łagodnych

jakby pierwszy raz zda się gdy my razem

pragnienia dojrzewają z rozpędzonym czasem

 

ale pracuj sam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • na końcu  mają głupią minę  gdy nadszedł ich czas  eliminacji
    • @Natuskaa :) dziękuję     
    • @MigrenaJa mam skojarzenia z koncepcją miłości karmicznej.   To miłość z poprzednich wcieleń, którą musimy przepracować i dokończyć w życiu obecnym, gdyż pozostajemy, z jakichś powodów, w stanie nierównowagi. Jest bardzo intensywna emocjonalnie, ale nie zmierza do trwałego, szczęśliwego związku, gdyż jej celem jest kontynuacja lub zamknięcie czegoś, co rozpoczęło się w poprzednich cyklach życia. To są zazwyczaj relacje, które mają czegoś istotnego nauczyć. Wszystko, co się w nich wydarza, staje się lustrem, w którym należy dostrzec obszary wymagając uzdrowienia, zrozumienia, głębokich przemian. Niespełnienie to droga. I nawet, jeśli później każde z tych dwojga wyruszy już na własne ścieżki, karmiczne spotkanie nigdy w nim nie wygaśnie, nie zabliźni się.  
    • @marekg W tym wierszu jest bardzo dużo smutku i tęsknoty. Opowiada o trudnej miłości, w której obie strony rzucają w siebie kamieniami, zawodzi komunikacja. Noc też nie przynosi ukojenia, gdy zabiera się ze sobą do snu poranione myśli, niepokój. Tekst kończy się na tej skardze, nie wiadomo, co dalej, jak będzie dalej przebiegała relacja.   Ostatni dwuwers skojarzył mi się z wierszem H. Poświatowskiej - *** (nie potrafię inaczej)   Zacytuję fragmenty:   nie potrafię inaczej w środku ciała jest kot wygięty pragnieniem wołający o człowiecze ręce uspokajam go słowami kłamię (...) i nagle wszystkie zgięte paznokcie wbija we mnie głuchy ślepy kot   To jest ten moment, kiedy leżąc w samotności i mroku, człowiek aż cały kurczy się z rozpaczy, i to jest wręcz cielesne.   Natomiast kamienie z pierwszego dwuwersu przypomniały mi pewną przypowiastkę. Ludzie w relacji są jak kamienie wrzucone do jednego zamkniętego worka, którym potrząsa życie. I wiadomo, że muszą się w tej sytuacji o siebie obijać. To symbol różnych zranień, konfliktów, kryzysów, trudnych rozmówi, itd. Ale po latach, jeśli worek się otwiera, nie ma już zwykłych, kanciastych kamieni, tylko oszlifowane diamenty. O ile, oczywiście, dwoje ludzi przetrwa i zrozumie ten proces rozwoju w miłości.   Sądzę też, że mimo tymczasowego bólu, zawsze jest jakaś przyszłość, jakaś przestrzeń.
    • każdy pies zdobywa nasze uczucia a pogłaskany kładzie się przy naszej nodze
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...