Annna2 Opublikowano 6 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2025 Szpury w śniygu, ziosna i żniwowanie w lato, bo jasiań łu noju zawdy przychodziuła chibko. Grózki, Siostra i Matulka śwanto, to jek lelijo, nelki i zonenblumy z łogródka. Warnijoki mojó -spsik nie łoddoło. Do jeleni strzelać nie będę" oznajmia Steinbeck na polowaniu. A potem nad Jeziorem Mokrym spotka się z Małłkiem, porozmawia z Newerlym. Może zajrzał do Kurhausu, piramidę w Rapie widział, o geniuszu z Ławic słyszał. Konferencja teherańska a potem Jałta ustanowiła nowy podział Prus Wschodnich. Część południową otrzymała Polska, północna wraz z Królewcem przypadła ZSRR. Stawka większa niż życie" i wieczory w Siedlisku". Trudne powojenne życie warmińskich autochtonów, rugowania i bilety bez powrotów. Używanie mowy nie było mile widziane, więc powolne jej umieranie. Każda droga ma znak zapytania. Słońce jeszcze zakwitnie jak wielki słonecznik. Nią biegnę, kocham, Warmia mną pochłania. Zniknę deszczem wraz z melodią świerszczy. szpury- tropy chibko- szybko Grózki- Dziadkowie lelijo- lilia nelki- goździki zonenblumy- słoneczniki spsik nie łoddoło- sen niemożliwy (Gwara warmińska) 5
Berenika97 Opublikowano 6 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2025 @Annna2@Annna2Wiersz wielowątkowy, przy każdym temacie - muszę się zatrzymać, wywołuje wiele refleksji. Jest tu historia i polityka, kultura i pamięć, tożsamość regionalna. I piękne metafory Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niosące nadzieje, końcowe wersy - cudne. 1
Annna2 Opublikowano 6 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2025 @Berenika97 Bo nasza historia jest piękna, ale bardzo trudna dzięki 1
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 6 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2025 @Annna2 tak kolejna porcja solidnej historii, ja tylko się zastanawiam komu przeszkadzało mauzoleum w Rapie żeby tak nimi pomiatać a to historia taka sama jak i dziesiątki innych. Końcówka smutna to języki świadczą o naszej tożsamości z małymi ojczyznami nie powinny zanikać. Znam taką pokrewną historię o serbołużyczanach. Dopóki Niemcy ich prześladowali mieli swój język zbierali się aby kultywować tradycję. W momencie kiedy wszystko już wywalczyli i nawet nazwy w ich języku zostały napisane na tablicach w ich miejscowościach nie było komu już tradycji kultywować i rozjechali się po świecie. Okazało się że to co ich jednoczyło to walka z niemieckimi prześladowaniami jak już osiągnęli wszystko to wszystko umarło. Tyle mi przekazała znajoma z Drezna będzie już 30 lat temu. 1
Annna2 Opublikowano 7 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2025 @Robert Witold Gorzkowski Tak też i było. Ale były też powojenne bilety w jedną stronę. Moim Rodzicom też zaproponowano, Babci- a ona przez całe życie czekała na Dziadka. A Mama bardzo się bała. Zostali. Ale tak rozjechali się po świecie- zapomnieli może nie wiem. Pochłonęło ich nowe życie- tak jak piszesz. Wszystko co trzymało w grupie- rozeszło się jakoś. Dziękuję
Maciek.J Opublikowano 7 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2025 (edytowane) @Annna2 pięknie piszesz kronikarzu o Warmii i jaka szkoda , że to już ostatnia część.Ale myślę, że jeszcze niejeden wspaniały wiersz warmiński przeczytam.POEZJA. Edytowane 7 Lipca 2025 przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się