Alicja_Wysocka Opublikowano 30 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2025 "Pewna kobieta po rozwodzie spędziła pierwszy dzień w smutku, pakując swoje rzeczy do pudeł i walizek, a meble – do wielkich skrzyń. Drugiego dnia przyszli ludzie i zabrali cały dobytek. Trzeciego dnia usiadła na podłodze pustej jadalni. Włączyła spokojną muzykę, zapaliła dwie świece, postawiła półmisek z dwoma kilogramami krewetek, talerz kawioru, otworzyła butelkę zimnego, białego wina i zaczęła ucztować. Gdy skończyła jeść, w każdym pokoju rozmontowała karnisze. Zdjęła z nich końcówki, do środka każdej rury włożyła po garści krewetek i kawioru, po czym starannie zamknęła wszystko z powrotem. Następnie, bez słowa, opuściła dom i przeniosła się do nowego mieszkania. Wkrótce jej były mąż wprowadził się do domu z nową partnerką i nowymi meblami. Przez pierwsze dni wszystko było idealnie. Ale po jakimś czasie w domu pojawił się nieprzyjemny zapach. Próbowali wszystkiego: dokładnego sprzątania, prania dywanów, wietrzenia każdego kąta. Sprawdzili wentylację, czy nie zagnieździły się tam martwe myszy. Powiesili dziesiątki odświeżaczy powietrza, zużyli setki puszek sprayów. Nawet wymienili wszystkie dywany na nowe. Nic nie pomagało. Ludzie przestali do nich przychodzić. Ekipa remontowa odmówiła dalszej pracy. Służąca odeszła. Zdesperowani, musieli się wyprowadzić. Przez miesiąc nie byli w stanie znaleźć kupca na dom – nikt nie chciał go oglądać, a agenci nieruchomości przestali odbierać ich telefony. Ostatecznie para zdecydowała się na zakup nowego domu za ogromne pieniądze. Pewnego dnia kobieta zadzwoniła do byłego męża w sprawach formalnych. Rozmowa zeszła na temat domu. Mężczyzna powiedział, że właśnie wystawia go na sprzedaż, nie wspominając o problemie z zapachem. Była żona, z pozornym spokojem, wyznała, że bardzo tęskni za domem i zapytała, czy mogłaby go odkupić. Zadeklarowała, że załatwi wszystko z prawnikami, by sprawnie przepisać własność. Mężczyzna, przekonany, że kobieta nie wie nic o „smrodzie”, chętnie zgodził się oddać jej dom za jedną dziesiątą realnej wartości – pod warunkiem, że podpisze dokumenty tego samego dnia. Kobieta bez wahania przyjęła ofertę. Tydzień później były mąż i jego nowa partnerka stali w drzwiach, uśmiechając się, gdy ekipa pakowała ich meble... razem z karniszami" Autor nieznany, opowiadanie z kręgu miejskich legend internetowych 3
iwonaroma Opublikowano 1 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2025 @Alicja_Wysocka :) pomysłowość w zemście nie ma granic :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 1 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2025 @iwonaroma Dzięki za czytanie, pozdrawiam :) 1
Dagna Opublikowano 1 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2025 @Alicja_Wysocka przeczytałam; rozwód powinien wystarczyć, żeby sprawę zakończyć. Półzwierzęca odwetowość jest obrazą człowieczeństwa w nas. Bohaterka się po prostu zniżyła do instynktów , będzie z tym żyć, pozdr. 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 1 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2025 @Dagna Dzięki, że tutaj zajrzałaś i przeczytałaś. Miałam od dawna to opowiadanie, tylko mi się gdzieś zapodziało. W końcu odnalazłam, a że wydało mi się ciekawe, przeniosłam je tutaj. Zostawiam pozdrowienia :) 1
Dagna Opublikowano 1 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2025 (edytowane) @Alicja_Wysocka … takie rzeczy „ kuszą”, pewnie niejednego ucieszy ten tekst, ale w moim odczuciu, zawsze na końcu sami musimy spojrzeć w lustro; dla zachowania własnej godności nie należy się tak poniżać…Zwierzęce reakcje niech zostaną w świecie fauny, człowiek wypracował sobie cywilizację, ale to moje zdanie, pozdrawiam miło. Edytowane 5 Lipca 2025 przez Dagna (wyświetl historię edycji) 1
Dagna Opublikowano 1 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2025 (edytowane) @Alicja_Wysocka ( …dlatego nie wchodzę tutaj pod teksty pewnej lekarki K. W. z Otwocka ( na innych portalach posługującej się nickiem antydesperant i Konfacela Borba Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ) która mnie obraziła czyniąc pod swoim tekstem obraźliwe aluzje do wyglądu ( skąd czerpie „ wiedzę”?) i która później tanio grała rolę ofiary, na zasadzie „ złodziej krzyczy : łapać złodzieja”, nie warto się zniżać do cudzego niskiego poziomu kultury,…), pozdr. Edytowane 5 Lipca 2025 przez Dagna (wyświetl historię edycji) 1
piąteprzezdziesiąte Opublikowano 1 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2025 Uwielbiam motyw zemsty. A u Ciebie @Alicja_Wysocka jest wyjątkowo perfidna, mniam Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Każda porzucona żona i każdy porzucony mąż powinni mieć szansę inteligentnej zemsty, jeśli nie ma firm oferujących takie usługi, to niech szybciutko powstaną, bo jest pilna potrzeba Pozdrawiam. 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 1 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2025 @piąteprzezdziesiąte Dzięki za komentarz i czytanie, jak widać z różną refleksją zostajemy po takiej lekturze. Bywa też, że samo życie pisze paskudne scenariusze i chcąc lepiej, wpadamy z deszczu pod rynnę, pozdrawiam serdecznie :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 4 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2025 @Corleone 11, dziękuję :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2025 @Corleone 11, dziękuję :) 1
Corleone 11 Opublikowano 5 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2025 @Alicja_Wysocka Proszę bardzo, Alicjo. Pozwolę sobie zamieścić dwa nawiązania, dotyczące zemsty, ale także dodać ode siebie kilka słów. "Zemsta to potrawa, która smakuje najlepiej, gdy jest zimna." (Don Vito Corleone) "Kobiety opłakują zmarłych, mężczyźni się mszczą." (Atos/hrabia de la Ferre) Zemsta nie do końca jest uczuciem niskim, chociaż z drugiej strony nie jest wysokowibracyjna - najwyżej średnio. Ale gdyby nie niosła ze sobą pewnej satysfakcji i energetycznego wyrównania, któżby - wliczając Dona Vito i Dona Michael'a - tracił czas na zemstę? Miłego week-end'u. Pozdrowienia. :))* 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2025 @Corleone 11 Myślę, że nie jestem mściwa. Wystarczająco trudne, a momentami wręcz bezwzględne, potrafi być samo życie. Mam osobiste doświadczenia w tym temacie – i nikomu, nawet temu, kto mnie skrzywdził, nie życzę źle. Takiego człowieka jest mi po prostu żal. Kiedy komuś umiera dziecko, a potem sam dostaje śmiertelną diagnozę – nie widzę w tym sprawiedliwości, ani satysfakcji, ani wyrównania rachunków. To nie zemsta. To tragedia. I choć los czasem wydaje się dopisywać "puentę", mnie ona nie cieszy. Nie daje ulgi. Nie chcę żyć w świecie, w którym cierpienie innych byłoby moim zadośćuczynieniem. Jeśli coś w takich historiach mnie porusza, to raczej refleksja nad tym, jak kruche jest życie, jak łatwo zaplątać się w wybory, które potem odbijają się na nas i innych. Nie mszczę się. Staram się raczej nie nosić w sobie ciężaru nienawiści, który zatruwa duszę równie skutecznie jak choroba ciało. Niektórych rzeczy nie da się naprawić – ale można próbować przejść przez nie z twarzą i zachować człowieczeństwo. Pozdrawiam wszystkich, którym nieobca jest gorycz, ale i ci, którzy mimo wszystko próbują wybrać współczucie – są mi bliscy. Dziękuję za lekturę i słowa. Ala 2
Dagna Opublikowano 5 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2025 (edytowane) @Alicja_Wysocka Alicjo, pozwoliłam sobie przeczytać Twój ostatni komentarz o jestem pod wrażeniem, szacunek. To się nazywa prawdziwa klasa! Sama wobec wszystkich tych, którzy się dopuszczali podłości wobec mnie samej, odczuwam tylko politowanie, bo to ludzie dojrzali, a nie wzbiją się już na wyżyny człowieczeństwa, coś im nieodwracalnie przepadło. ( Jest wśród nich nawet jedna nieudolna dokucznica , która już była w wyniku wypadku połamana i nie wyciągnęła wniosków, jak można się stać wartościowym człowiekiem, cierpienie jej nie uszlachetniało…). Ale to chyba znów miara wrażliwości, lub jej kompletnego braku, gdy okazuje się co robimy z własnymi doświadczeniami. Niektórym nie jest dane wyjście ze swojej umysłowej ciasnoty- platońskiej jaskini, podczas gdy inni pod wpływem ciosów losu pięknieją jak kryształ, tych drugich -szczerze podziwiam, chcąc się od nich uczyć… pozdrawiam miło, życzę samego szczęścia :) Edytowane 5 Lipca 2025 przez Dagna (wyświetl historię edycji) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2025 @Dagna "Ostryga i perła Niezraniona ostryga nie może stworzyć perły. Perły powstają z bólu. Z nieproszonych ziarenek piasku, pasożytów, drażniących drobinek, które dostają się do wnętrza ostrygi. To, co powstaje później – ta piękna, połyskliwa perła – jest niczym innym jak zabliźnioną raną, pokrytą warstwami cichej, biologicznej obrony. Czymś, co miało ranić, a zostało przemienione. Wewnętrzna warstwa ostrygi wydziela masę perłową. Otacza intruza kolejnymi warstwami – nie z zemsty, nie z pretensji, ale z potrzeby ochrony delikatnego wnętrza. Tak właśnie rodzi się perła – z bólu, ale i z wewnętrznej pracy. Ostryga, która nie była zraniona – nie stworzy perły. Czy spotkały Cię raniące słowa? Czy byłeś niesłusznie oceniony, zlekceważony, odrzucony? Czy doświadczyłeś obojętności, niesprawiedliwości, ciosów od losu albo ludzi? Jeśli tak – możesz stworzyć perłę. Nie przez zapomnienie. Ale przez to, jak odpowiesz. Pokryj swoje doświadczenia warstwami zrozumienia, wybaczenia, miłości – nie dla innych, ale dla siebie. Wielu ludzi tego nie potrafi. Pielęgnują urazę, karmią się gniewem. Ich rany pozostają otwarte – i nie ma z nich ani światła, ani wzrostu. Są jak puste ostrygi. Nie dlatego, że nie były zranione – ale dlatego, że nie umiały z tego bólu wydobyć piękna. Ty możesz. My możemy. Każdy z nas ma w sobie możliwość stworzenia perły – z tego, co bolało. A potem – dać ją światu." Ps. To opowiadanie dostałam kiedyś od kogoś wyjątkowego. Zostało we mnie na długo. Dziś dzielę się nim tutaj, bo pasuje do naszych rozmów - i może komuś doda cichej siły. Ala
Dagna Opublikowano 5 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2025 @Alicja_Wysocka …piękne, jesteśmy zawsze w drodze i tylko pozostaje pytanie, czy „ ku wzrostowi”, czy ku płaskiemu rewanżyzmowi i kopaniu się do kostek. Dziękuję za tę opowieść, mam w domu „ Ewangelię cierpienia” JP2, to pogłębia wnioski z Twojego opowiadania, tylko w wymiarze chrześcijańskim”, pozdrawiam miło.
Corleone 11 Opublikowano 5 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2025 @Alicja_Wysocka Nie napisałem, że jesteś mściwa. Po prostu przytoczyłem cytaty z literatury na temat zemsty jako takiej i zostawiłem pytanie na temat wspomnianej. Dzięki Ci bardzo za odpowiedź. Pozdrowienia. @Dagna Jestem ostrożny wobec ludzi. Dlatego pozwolę sobie stwierdzić, że chociaż Twoja wypowiedź zdaje się wskazywać, iż jesteś osobą wysokiej wibracji, to z drugiej nadmienię, że napisać można wszystko. W tym przypisywać komuś umysłową ciasnotę i niski poziom moralny. Pamiętaj, że nie wszyscy "(...) pod wpływem ciosów losu pięknieją jak kryształ (...)". A każda międzyludzka sytuacja, mając przynajmniej dwóch uczestników, ma tym samym dwie strony i dwa punkty widzenia. Wszystkiego pozytywnego.
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2025 @Corleone 11, @Dagna, Wiem, że nie napisałeś tego wprost, i wcale nie odebrałam Twoich słów jako zarzut. Oba opowiadania – to o kobiecie i to o perle – rzeczywiście mają coś z przykładu, takiego, który zostaje z człowiekiem, bo łatwiej go "poczuć" niż zapamiętać samą teorię. Obraz – nawet mocny – potrafi przebić się do wewnętrznego zrozumienia szybciej niż sucha analiza. I chyba o to mi chodziło: nie żeby kogoś przekonywać, ale żeby pokazać, jak różne bywają ścieżki przechodzenia przez cierpienie i przez stratę. Jedni zamieniają ją w coś szlachetnego, inni – niestety – w coś, co znów rani. Nie chcę ferować wyroków. Wiem, że każde ludzkie doświadczenie ma dwie strony – ale czasem tylko jedna z nich chce szukać sensu, a druga – zastyga. Albo walczy. Dziękuję za wymianę. Takie rozmowy są dla mnie cenne, bo nie kończą się na powierzchni. Pozdrawiam serdecznie :) 1
Leszczym Opublikowano 7 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2025 (edytowane) @Alicja_Wysocka Tutaj wszystko fajnie, wiesz znane są takie rzeczy po złości i na złość, dużo tego przy rozwodach, coraz więcej, ale w tym opowiadanku opisałaś przestępstwo oszustwa. I to takiego w czystej postaci. Dodatkowo dosyć łatwego do udowodnienia, więc nie zalecam tak postępować ;)) Edytowane 7 Lipca 2025 przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się