Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uratować rodziców swoich chciałem,

Nie udało mi się, porażkę poniosłem, 

Dzięki zdolnościom które posiadam,

Powinienem zmienić los, pomóc tym, których kocham,

A jedynie śmierć przyniosłem, 

Tak bardzo żałuję, że na mordercę finalnie wyrosłem...

 

 

                             *****

 

 

Rodzice zawsze mówili mi, jak bardzo wyjątkowy jestem, 

Nigdy im nie wierzyłem, zwyczajnym byłem dzieckiem. 

Jak każdy uczyłem się, miałem swoje zainteresowania, 

Nie czułem bym się wyróżniał, aż do pewnego dnia,

Lat wtedy skończyłem szesnaście, 

Wtedy bowiem miało miejsce nieprzyjemne zajście.

 

Zchodziłem ze schodów, chcąc się udać do szatni,

Ciasno było, czułem się jak w matni,

Każdy się przepychał, byli jak dzikusy,

A najgorzej mieli tacy jak ja, czyli konusy, 

No ale cóż, finalnie na dół zszedłem, 

Szybka akcja, kurtkę ubrałem, plecak na plecy zarzuciłem i wyszedłem.

 

Kolejnym zadaniem było dostać się na górę, 

Tym razem zaczekałem jednak na swoją turę,

Pusto na schodach, "no to w drogę" - pomyślałem, 

I to tu niemal doszło do tragedii - szkoda, że wtedy tego nie wiedziałem, 

Ktoś na mnie wbiegł, spadłem, bo straciłem równowagę, 

Sprawca uciekł, a ja - mocno walnąłem głową o podłogę. 

 

 

                              *****

 

 

Odzyskałem po jakimś czasie przytomność,

Ale coś było nie tak, jakby szwankowała mi świadomość,

Miejsce w którym byłem, wyróżniało się, 

Pierwsze co mi przyszło na myśl to to, czy umarłem, czy może śnię,

Obiekty dookoła mnie latały,

I zabrzmi to głupio, ale jakby... Wokół mnie orbitowały. 

 

Stałem jak wryty, podziwiając krajobraz,

Ciężko było wychwycić wszystkie te szczegóły naraz,

Toć to wylądowałem w jakimś filmie sci-fi,

Albo jest to jakiegoś rodzaju raj,

W głowie taki straszny mętlik miałem,

"Wszystko będzie dobrze" - sobie cały czas powtarzałem. 

 

Nie wiedziałem już co zrobić, byłem trochę zmieszany - czułem się dziwnie,

Czas płynął w tym miejscu jakoś nienaturalnie,

Odnosiłem wrażenie jakby każda sekunda trwała z godzinę, 

Jak nie dłużej w sumie, jakbym się władował w czasową minę,

Z każdym krokiem jaki robiłem, było chyba gorzej, 

Aż zdałem sobie sprawę, że nie mogłem już zawrócić, więc po prostu szedłem dalej.

 

Na horyzoncie dostrzegłem lustro wolno stojące,

Wokół nie było niczego, co było dosyć zadziwiające, 

Zatrzymałem się tuż przed nim, jakby za sprawą niewidzialnej siły, 

Przyjrzałem się jemu - było ładne - kamienie szlachetne go zdobiły, 

Tylko, co ciekawe, nic się od niego nie odbijało, 

Ani ja, ani cokolwiek innego, co mnie mocno zszokowało.

 

Usłyszałem jakiś głos, z nikąd pochodzący, 

Był niski, surowy, osądzający,

Ciarki mi po plecach przeszły, 

Emocje jak nigdy dotąd na wyższy poziom weszły,

Nie dość, że się bałem, to zacząłem w dodatku płakać,

Kazał mi podejść do lustra, chciał coś mi pokazać.

 

Tak też zrobiłem, podszedłem bliżej, 

Aura tego przedmiotu sprawiła, że się poczułem znacznie lżej, 

Ze środka jakieś światło się wydobywało,

Które mnie mocno oślepiało, 

Nagle poczułem w potylicę uderzenie,

Straciwszy równowagę wpadłem do środka lustra, zmieniając znów otoczenie.

  

 

                             ******

 

 

"O mój Boże, ja latam!" - wtedy pomyślałem, 

Nie było pode mną jakiegokolwiek gruntu, po prostu w powietrzu wisiałem,

Byłem w środku tunelu czasoprzestrzennego,

I nie ukrywam, nigdy w życiu nie widziałem czegoś tak pięknego,

No i znowu były te wszystkie latające skały,

Tym razem jakoś inaczej się zachowywały...

 

Wyciągnąłem rękę, żeby jednej z nich dotknąć,

Nie zdążyłem nawet dłoni zbliżyć, a udało mi się ją popchnąć,

To było dziwne, ale wtedy się tym nie martwiłem,

Mózg wyłączyłem i się jak dziecko bawiłem, 

Udało mi się nawet kilka nowych trików nauczyć, 

"Gdyby tylko rodzice mogli mnie teraz zobaczyć..."

 

Usłyszałem ponownie ten tajemniczy głos, 

Tym razem był spokojny, ale mimo to dalej jerzył mi się włos, 

Opanowałem moc, która uśpiona była we mnie,

Nie dowierzałem temu co mówił, toć to brzmiało zbyt obłędnie,

"Po co mi ten dar skoro ja wciąż tu tkwię?" - spytałem, 

Wkrótce potem, odpowiedź na moje pytanie uzyskałem...

 

 

                              *****

 

 

Odzyskałem ponownie przytomność, tym razem byłem w swoim świecie,

Głowa mnie bolała jak nie wiem,

Leżałem w swoim łóżku, co mnie zdziwiło, 

Wstać powoli próbowałem, ale nie dałem rady, za bardzo mnie mdliło, 

Rozejrzałem się dookoła, wyglądało jakby wichura tędy przeszła,

Na podłodze leżały: ciuchy, telewizor, półki, a nawet krzesła. 

 

Zawołałem swoich rodziców, z całych sił krzyczałem

Nic, głucha cisza, raz jeszcze spróbowałem, 

Ponownie nic, żadnej odpowiedzi, 

Zastanawiałem się o co kurdę chodzi,

Usłyszałem za drzwiami kroki, które nagle przyspieszyły,

Dreszcze całe moje ciało wtedy przeszyły. 

 

Ktoś raptownie otworzył drzwi, 

To był Konrad - mój przyjaciel bliski,

Przez chwilę stał jak osłupiały, 

Nie dowierzał, że mi oczy się jednak otwarły,

Podszedł do mnie z uśmiechem na twarzy i przytulił, 

Powtarzał jak się cieszy, że jednak żyję i po chwili mnie puścił. 

 

Podniósł jedno z leżących krzeseł i usiadł na nim, 

Spytałem co tu się stało, kiedy odpowiedział byłem w szoku wielkim,

Cały ten bałagan to ja zrobiłem,

W jego oczach iskrę podekscytowania dostrzegłem,

Kiedy leżałem nieprzytomny, wszystko wokół dosłownie latało,

Moi rodzice nawet oberwali, jakby tego było mało...

 

Spróbowałem po raz kolejny wstać, 

Konrad mnie powstrzymał, powiedział, że mam się nie ruszać, 

Miał rację, omal nie zwymiotowałem, 

Tak bardzo swoich rodziców zobaczyć chciałem, 

Uspokajał mnie, że nic im nie jest - akurat gdzieś wyszli,

Po około pięciu minutach, do domu wrócili i do mojego pokoju przyszli...

 

Powiedzieli, że tydzień byłem nieprzytomny, 

I byli pod wielkim wrażeniem, do czego jestem teraz zdolny,

Ja byłem szczęśliwy, że ich mocno nie skrzywdziłem,

Na prawdę się ogromnie cieszyłem, 

Chcieli bym się nauczył nad nowymi mocami panować, 

I jak się w kryzysowych sytuacjach zachować...

         

 

                               *****

 

 

Minęło sześć miesięcy od tamtych wydarzeń, 

Musiałem niestety dokonać wielu wyrzeczeń, 

Żeby móc w miarę spokojnie żyć, 

Chowam swoją twarz za maską - wiadomo - po to by tożsamość ukryć, 

Stałem się miejscowym bohaterem,

Z niesamowitym wręcz charakterem.

 

Nauczyłem się panować nad swoimi nowymi mocami,

Potrafię za pomocą myśli poruszać różnymi przedmiotami,

W skrócie - posiadam zdolności telekinetyczne,

Moje życie dzięki temu stało się na prawdę fantastyczne,

Współpracuję teraz z policją, strażą, pogotowiem ratunkowym,

I stałem się ich wsparciem nieocenionym. 

 

 

                               *****

 

 

W końcu nadszedł weekend, mogę kolejny trening rozpocząć,

A po dwóch godzinach organizm mój musi odpocząć,

Choć zabrzmi to śmiesznie, 

To fizyczne najbardziej odczuwam zmęczenie, 

Trenuję dzisiaj z tatą, będzie do mnie z pistoletu strzelać,

A ja mam za pomocą myśli wszystkie kule zatrzymać. 

 

Ale zanim to, chcę pójść do sklepu,

Żeby nie na pusty żołądek robić "występu",

Wychodzę zatem z domu, biorę ze sobą torbę, 

No i jak ja to lubię zawsze mówić - "no to w drogę!",

Mam ochotę na chipsy, colę i coś słodkiego,

Typowe przekąski nastolatka przeciętnego.

 

 

                              *****

 

 

Idąc wolnym krokiem doszedłem na skrzyżowanie,

Wydaje się być w miarę spokojnie, 

Ptaki sobie śpiewają, słońce ładnie świeci, 

Aż do życia pojawiają się chęci, 

Dobrze jest sobie głowę czasami przewietrzyć,

I dłużej na świeżym powietrzu pobyć.

 

Osiedlowy jest już w moim polu widzenia,

Nagle ktoś wybiegł z niego bez ostrzeżenia, 

Ekspedientka krzyczy - "złodziej, niech ktoś go zatrzyma!",

To był dla mnie sygnał - schowam się w zaułku, przebiorę i się zacznie zadyma,

Będąc szczerym, zawsze o tym marzyłem, 

Jak z komiksów zostać bohaterem...

 

Kostium zakładam w ekspresowym tempie, 

Jest luźny, więc bez problemu przebiorę się wszędzie, 

Mam ze sobą też deskę skateboardową,

Dzięki czemu wyglądam jeszcze bardziej odjazdowo,

No, ale dobra, dość już zbędnego gadania,

Mam w końcu przestępcę do złapania!

 

 

                             *****

 

 

Wściekłem się, skubaniec mi zwiał, 

Od dobrego kwadransu go szukam - sprytny plan ucieczki miał, 

Wszystkie ulice i alejki przeszukałem, 

I jedynie Konrada na przystanku widziałem, 

Muszę przekazać niestety źle wieści tej ekspedientce,

Że nie udało mi się łupu oddać w jej ręce. 

 

 

                              *****

 

 

Godzina osiemnasta właśnie wybiła, 

Dzisiejsza sytuacja cały czas mi w głowie tkwiła, 

Wyjątkowo słabo trening mi poszedł przez to,

Czuję się jakbym upadł na samo dno,

Nie mogę o tym zapomnieć, 

Ani nawet sobie w twarz spojrzeć...

 

Mama mi mój ulubiony sernik z czekoladą przygotowała, 

Doceniam to, że mnie pocieszyć chciała, 

Ale no kurczę, ogromne wyrzuty sumienia miałem, 

Ni to pić, ni to jeść ja nie chciałem, 

Rozrysowałem sobie plan miasta i wszystkie możliwe drogi ucieczki,

I według mnie, złodziej żeby mi umknąć musiałby być mega szybki...

 

Eureka! Że też wcześniej o tym nie pomyślałem, 

Kanały - musiał tam na pewno zejść, a ich nie przeszukałem, 

Tylko no właśnie, są one rozległe, mógł wyjść wszędzie, 

Odnalezienie go, cóż, toć to misja ciężka będzie, 

Ale się nie poddam, jakiś trop znajdę, 

I może w końcu przestanę się postrzegać jako niedorajdę...

 

 

                               *****

 

 

Kurdę, ktoś na komórkę do mnie dzwoni,

Zostawiłem ją u siebie - chwilę się tylko skupię i już leci w kierunku mojej dłoni, 

Oho, to mój znajomy ze straży pożarnej, 

Dobra, odbieram - ugh, wrzasnął do mojego ucha jak nigdy wcześniej, 

Kamienica się pali, w środku zostali jacyś ludzie,

Mam się zjawić jak najszybciej, nim ona z dymem pójdzie.

 

Nie mam czasu do stracenia, więc strój szybko zakładam i lecę, 

Wybijam się z chodnika i wskakuję na moją deskę,

Do centrum miasta pięć kilometrów mam, 

Bez szwanku dostanę się tam,

Prędkość dobrą obrałem, kierunek z resztą też, 

Korki mi nie straszne, gdyż nad nimi sobie śmigam tak jak pewien znany nietoperz. 

 

 

                              *****

 

 

Jasny gwint, nie wygląda to dobrze,

Cały budynek trawi ogień, mój Boże,

Strażacy na mój widok zaczęli do mnie machać,

Obniżę lot i podlecę do nich, chyba chcą mi coś przekazać,

Jeden z nich krzyknął, że mam się dostać na ostatnie piętro, nim dojdzie do tragedii,

Nie mam czasu obmyśleć już porządnej strategii...

 

Dlatego też będę musiał improwizować, 

Stresuję się jak diabli, ale muszę wziąć się w garść i za robotę zabrać, 

Uniosę się szybko do góry i zobaczymy co dalej,

A im wyżej jestem, tym robi się chyba cieplej, 

Słyszę już jakieś głuche wołanie z oddali, 

Mam ogromną nadzieję, że wszyscy się dobrze schowali...

 

Wszystko jest zawalone, nie mam nawet jak wejść, 

Jednym ruchem ręki przesuwam wszystko, teraz mogę swobodnie przejść, 

Wlatuję do środka, krzyki stały się wyraźniejsze, 

"Gdzie oni są?" - jest to pytanie najważniejsze, 

Fale dźwiękowe się dziwnie tu rozchodziły, 

Przez to wydaje się, jakby wołania z każdej strony dochodziły.

 

Szukam ich i szukam, nikogo tu nie ma,

Czuję jakby miała znowu wyjść z tego sytuacja haniebna,

Przecież do jasnej... wszystko się zaraz zawali,

Gdzieście wy się wszyscy schowali?

Filtr w masce za długo już nie wytrzyma, 

A jak nie zdążę, płuca się zapadną, a serce zatrzyma...

 

Już do naprawdę desperackich ruchów się posunąłem, 

Wziąłem kilka szafek przesunąłem, 

A za nimi... leżą magnetofony,

Nie no, teraz to ja jestem serio wkurzony,

Ale nic to, zabiorę ze sobą je,

I stąd czmycham, nim coś mi się stanie.

 

 

                              *****

 

 

Udało mi się jakoś wylądować, 

Ale ciężko było całą tą złość opanować, 

Po chwili podeszła do mnie policja, pytając co się stało, 

Powiedziałem im, co tak na prawdę tam się odpierniczało, 

Dałem również te magnetofony, żeby je mogli przeanalizować,

A gdy się dowiedzą czegoś więcej, mają mnie o tym poinformować.

 

Postanowiłem przeszukanie kanałów na dzisiaj odpuścić, 

Jedynie czego chcę to do domu wrócić, 

Udzieliłem jeszcze paru wywiadów, 

Oraz uspokoiłem zaniepokojonych sąsiadów, 

Którzy myśleli, że ktoś mógł w kamienicy być, 

A to podpucha, ktoś chciał się mnie pozbyć...

 

 

                              *****

 

 

Jeszcze trochę i będę u siebie,

Z rodzicami będę musiał omówić pewne kwestie, 

Staram się z nimi zawsze na każdy temat rozmawiać, 

A po dzisiejszym dniu, zaczynam się o swoje życie obawiać,

Sytuacja u mnie się tak mocno skomplikowała,

Że przez to wszystko głowa mnie rozbolała.

 

W końcu na miejscu, drzwi od razu zatrzasnąłem, 

Kostium cały z siebie ściągnąłem, 

Spocony jestem jak świnia,

Przydałby się teraz zimny prysznic, oraz coś dobrego do picia, 

I w końcu też ten sernik zjem, 

Jak o siebie nie zadbam, to z wycieńczenia padnę całkiem.

 

Spokojnie coś jest wyjątkowo,

Rodzice gdzieś wyszli? Zgaduję, że chwilowo,

Po wejściu do kuchni moje nozdrza zaatakował specyficzny smród, 

To perfumy Konrada - na samą jego myśl przeszył mnie chłód, 

Wszystko tutaj jest porozrzucane,

"Boże... porwał ich... muszę ich uratować, nim będą mieli bardziej przerąbane..."

 

Odkąd dowiedział się, że posiadam moce,

Zrobił się zazdrosny, z czasem zawistny - stało się to przerażające, 

Staram się o nim myśleć sporadycznie, 

Lecz zawsze, gdy go mijam, czuję się wręcz idiotycznie,

Nie dlatego, że mu nie pomogłem, 

Tylko dlatego, że go chyba jako przyjaciel zawiodłem...

 

 

                               *****

 

 

Pierwsze co, to polecę do domu Konrada, 

W głowie mam tylko: "niech no ja dorwę tego dziada",

Wszechobecny stres nie daje mi spokoju,

"Dlaczego ty mi to robisz ty przebrzydły gnoju!",

Ciężko mi jest nie myśleć negatywnie, 

Zwłaszcza, kiedy może im coś zrobić definitywnie...

 

 

                                *****

 

 

Dotarłem na jego posesję szybciej niż myślałem, 

W kierunku drzwi poszedłem i dzięki moim mocom je z zawiasów wyrwałem, 

A w środku co? Nic - nikt tu już od dawna nie mieszka,

Każdy mebel pokryty białym prześcieradłem... "Cholera ciężka",

Zaczynam się cały ze strachu trząść, 

Muszę szukać dalej, nie mam czasu teraz usiąść...

 

Już chyba wiem gdzie szukać!

Kanały - tam musi się na pewno ukrywać, 

Podbiegam do włazu, 

Otwieram go od razu,

I wskakuję do środka, licząc, że tu go znajdę, 

Są strasznie rozległe, mam nadzieję, że się szybko jakoś odnajdę. 

 

 

 

                                *****

 

 

Zgubiłem się - totalnie racji nie miałem, 

Poczułem taką niemoc, że aż się popłakałem, 

Nie ma go tu przecież, a rodzice pewnie już nie żyją, 

Przyjście tutaj było jednak złą decyzją...

Mimo tego, jeszcze w jedno miejsce zajrzeć chcę,

Skoro tu jestem, to głupio byłoby wycofać się. 

 

Im głębiej się zapuszczam, tym większy słyszę hałas, 

Chyba jestem blisko; w głowie już sobie powtarzam: "zaraz uratuję was!"...

W zawrotnym tempie doleciałem do kryjówki jego, 

Tylko, że nikogo tu nie ma, ani też niczego, 

Nie rozumiem, to skąd te dźwięki dochodzą?

Czy może jednak moje komórki mózgowe już zawodzą?

 

Dobra, raz jeszcze skupić się spróbuję, 

Za dużo mam w sobie emocji, przez nie się fatalnie czuję, 

Zamknąłem oczy, uspokoiłem oddech,

Wdech - wydech - wdech - wydech - głęboki wdech...

Im bliżej jednej z ścian jestem, tym szmery wydają się wyraźniejsze, 

Macając ją czuję, jak niektóre cegły są luźniejsze.

 

Na pięcie się odwracam i kawałek odsuwam, 

Machnięciem ręki przeszkodę całkowicie usuwam...

Tajne przejście! Na deskę wskakuję i czym prędzej dalej lecę,

Jest tu tak ciemno, że przydałaby się zapalić latarkę albo świecę,

Ale jakoś sobie poradzę, za źródłem - teraz uderzeń - podążać będę, 

"Nie martwcie się, z odsieczą za chwilę przybędę!"

 

 

                                *****

 

 

"Już jestem!" - widok związanych rodziców zmroził mi krew w żyłach...

Mama z oddali krzyknęła: "uważaj" - kiedy to ona w jakiś pusty punkt za mną patrzyła,

Po chwili usłyszałem strzał, patrzę na swoją klatkę piersiową - krew mi leci...

O szlag, nie jest dobrze, w głowie się już kręci,

Nogi posłuszeństwa odmówiły i czuję jak upadam,

"Pożałujesz, że przyszedłeś" - kolejne strzały padły z broni Konrada...

 

 

                               *****

 

 

"Ż... żyję? Jakim cudem?" No chyba, że...

"Obym się mylił, obym się mylił...", podnoszę głowę, i... "O Boże..."

"Mamo! Tato!" - próbuję wstać, choć jest ciężko,

Za dużo krwi straciłem, nie mam siły, czuję jak szaleje mi tętno, 

Nie wierzę, że to zrobił... Ja... Mam tego dość!

Czuję jak opanowuje mnie ogromna złość. 

 

Konrad... On wymierzył swoją bronią w kierunku ich głów,

Bez najmniejszego wahania strzelił znów, 

I wszystko to na moich oczach...

Spojrzał się teraz na mnie i się zaśmiał, on już nie wie co to współczucie czy strach...

Następny strzał we mnie chciał oddać, 

Przez kipiący w środku gniew udało mi się go zastopować. 

 

Kontrolować się próbuję... Nie mogę, 

Ścisnąłem swoją dłoń, łamiąc mu ręce i jedną nogę, 

Powoli unoszę się nad ziemię, mój oddech jest niesamowicie przyspieszony,

"Nie zasługujesz na tę moc! To ja powinienem być niezwyciężony!",

Ta złość.... Jest jej za dużo, dochodzę do momentu, w którym zatracam się, 

Cały nabuzowany, nawet nie wiedziałem, kiedy powiedziałem: "zabiję cię"...

 

 

                                *****

 

 

Ocknąłem się wreszcie, mam mroczki przed oczami, 

Coś we mnie pękło, zalałem się łzami,

Moja klatka... Krew przestała lecieć, a rana całkowicie zniknęła, 

Po chwili jakaś substancja w moje nozdrza głęboko wniknęła,

To był kurz... Mnóstwo tu tego, 

Obawiam się, że zrobiłem coś porypanego.

 

Wszędzie dookoła leżą cegły oraz gruz,

Co ja zrobiłem... Jezus...

Nie mam za dużo energii, ale postaram się drogę udrożnić...

Udało się! Trochę niepotrzebnie swoją siłę staram się sobie udowodnić, 

Teraz tylko... Ehh, się do końca tunelu doczłapać,

Będzie ciężko, ale chcę bardzo spróbować się w tej sytuacji połapać. 

 

 

                                 *****

 

 

To na prawdę byłem ja? - Tyle zniszczenia,

Jakim cudem ja na to pozwoliłem, widok wręcz nie do zniesienia,

Od porozrzucanych kończyn, 

Po zawaleniu całego pomieszczenia - wszystko to był mój czyn,

Nie mogłem powstrzymać znowu łez, co ja najlepszego zrobiłem, 

Ja... Jak do takiego czegoś dopuściłem?

 

Jestem skończony - stałem się wrogiem publicznym numer jeden,

Na dożywocie siedzieć pójdę, albo mnie uśmiercą, nie wiem,

Zasłużyłem sobie na taki los,

Całemu społeczeństwu zadałem haniebny cios, 

A ukrycie się nawet nie wchodzi w grę,

Uwierzcie mi, najbardziej to ja umrzeć teraz chcę...

 

                                Koniec.

 

 

 

 

 

 

 

Jest to jak dotad najdluzsza historia, którą napisałem, ponad 3 miesiące pisałem, dla tych, którzy zechcą ją przeczytać życzę miłej lektury 

Opublikowano

Rzeczywiście długie lecz niepozbawione fajnych wglądów. Byki ortograficzne tu i ówdzie;) ale forma i treść ogólnie wciągająca. 

Przywiązanie do rodziców (może nadto? to zależy ile masz lat ;)).

Rozczarowanie przyjacielem zawsze jest przykre.

Końcówka do przerobienia (nie chodzi o przerobienie literackie :) ale egzystencjalne).

Pozdrowienia 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Código de cupão: ACV951295 Comece hoje mesmo a sua jornada de compras inteligentes, pois o nosso exclusivo código de cupão Temu 40% de desconto está aqui para transformar a sua experiência de compra online. Com o código ACV951295, garantimos que terá acesso às melhores ofertas disponíveis no mercado digital.

      Para os consumidores em Portugal, o código ACV951295 representa a oportunidade perfeita para maximizar o seu orçamento em milhares de produtos. Nós asseguramos que este código lhe trará os benefícios máximos, permitindo que compre tudo o que deseja sem comprometer a sua carteira.

      Não perca esta oportunidade única, utilize agora o código ACV951295 e aproveite as vantagens do código de cupão Temu 2026 para clientes existentes. Esta é a sua chance de usar o cupão de desconto Temu 40% e ver os preços caírem drasticamente no seu carrinho de compras.

      Melhor Código de Cupão Temu para Portugal

      Se procura a melhor oferta disponível neste momento para compradores portugueses, encontrou-a. O código ACV951295 oferece um desconto direto de 40%, sendo válido tanto para novos utilizadores como para clientes existentes da plataforma. A grande vantagem é que este código não tem data de validade, garantindo que pode poupar sempre que precisar, aproveitando as tendências de compras online e saldos em vigor.

      O Que É o Código de Cupão Temu 40% de Desconto?

      Tanto os novos clientes como os utilizadores habituais podem obter benefícios incríveis se utilizarem o nosso código promocional na aplicação e no site da Temu. No atual cenário de comércio eletrónico em Portugal, onde a procura por poupança é constante, este código destaca-se. Ao aplicar o cupão Temu 40% de desconto, terá acesso a promoções exclusivas. Não se esqueça de usar também o cupão de desconto Temu 40% para garantir que o preço final é o mais baixo possível.

      ACV951295: Oferece um desconto fixo de 90 por cento para novos utilizadores que se registem agora.

      ACV951295: Garante 70 por cento de desconto para utilizadores existentes que continuam a confiar na plataforma.

      ACV951295: Desbloqueia um pack de cupões de 50 por cento para múltiplas utilizações em diversas categorias.

      ACV951295: Proporciona um desconto fixo de 40 por cento para novos clientes na sua primeira encomenda.

      ACV951295: Ativa um código promocional extra de 30 por cento de desconto para clientes existentes.

      ACV951295: Concede um cupão de 40% exclusivo para novos utilizadores em Portugal.

      Código de Cupão Temu 40% de Desconto Para Novos Utilizadores

      Os novos utilizadores podem obter os maiores benefícios se usarem o nosso código de cupão na aplicação Temu, especialmente durante as campanhas de lançamento de novos produtos. Ao entrar no mundo das compras online, o cupão Temu 40% de desconto é a sua melhor ferramenta. Além disso, o código de cupão Temu 40 de desconto para utilizadores existentes também pode ser explorado se já tiver conta, mas o foco aqui é a receção calorosa aos recém-chegados.

      ACV951295: Garante um desconto fixo de 40 por cento para novos utilizadores na primeira compra.

      ACV951295: Oferece um bundle de cupões de 30 por cento para novos clientes explorarem a loja.

      ACV951295: Disponibiliza um pacote de cupões de até 70 por cento para múltiplas utilizações futuras.

      ACV951295: Assegura portes grátis para Portugal em todas as encomendas iniciais.

      ACV951295: Adiciona um desconto extra de 40% em qualquer compra para utilizadores de primeira viagem.

      Como Resgatar o Código de Cupão Temu 40% de Desconto?

      Saber como aplicar os descontos é essencial para quem quer poupar nas compras de tendências de moda e tecnologia. Utilize o Temu 40% de desconto seguindo os passos abaixo. Não se esqueça de ter à mão o seu código de cupão Temu 40 de desconto antes de finalizar a encomenda.

      Faça o download da aplicação Temu no seu telemóvel ou aceda ao site oficial.

      Crie uma nova conta ou faça login na sua conta existente.

      Adicione os seus produtos favoritos ao carrinho de compras.

      Vá ao checkout e procure o campo "Inserir código de cupão".

      Digite o código ACV951295 e clique em "Aplicar" para ver o preço descer.

      Código de Cupão Temu 40% de Desconto Para Utilizadores Existentes

      Os utilizadores existentes também podem obter benefícios fantásticos se usarem o nosso código de cupão, mantendo-se fiéis às melhores oportunidades de compra em Portugal. Mesmo que já compre habitualmente, o código de cupão Temu 40 de desconto funciona para si. Utilize o código de cupão Temu para clientes existentes e continue a poupar em todas as suas encomendas regulares.

      ACV951295: Oferece 90 por cento de desconto extra para utilizadores existentes da Temu.

      ACV951295: Desbloqueia um bundle de cupões de 70 por cento para múltiplas compras ao longo do ano.

      ACV951295: Garante um brinde grátis com envio expresso para todo o território de Portugal.

      ACV951295: Aplica 30 por cento de desconto extra sobre o desconto já existente nos produtos.

      ACV951295: Assegura portes grátis para Portugal, eliminando custos de entrega.

      Dicas de Especialistas para Poupar Mais na Temu em Portugal

      Para maximizar as suas poupanças e aproveitar as tendências de consumo atuais, siga estas dicas profissionais. Combine sempre o código ACV951295 com as vendas sazonais, como a Black Friday ou os saldos de verão, para descontos acumulados. Recomendamos vivamente o uso da Aplicação Temu em vez do site, pois muitas vezes existem ofertas "app-only" mais vantajosas. Além disso, verifique sempre as ofertas de portes grátis para evitar custos adicionais no envio para Portugal.

      Como Encontrar o Código de Cupão Temu 40% de Desconto?

      Encontrar as melhores promoções requer estar atento às fontes certas na internet. Procure sempre pelo código de cupão Temu 40% de desconto na primeira encomenda para começar bem. Fique também atento aos últimos cupões Temu 40 de desconto que lançamos regularmente. Pode obter cupões verificados subscrevendo a newsletter da Temu e visitando as páginas oficiais da marca nas redes sociais, onde as tendências são anunciadas. No entanto, lembre-se que pode sempre encontrar códigos funcionais e testados no nosso site de cupões de confiança.

      Como funcionam os cupões Temu 40% de Desconto?

      O funcionamento é simples e direto: ao aplicar o código, o sistema deduz imediatamente a percentagem do valor total. O código de cupão Temu 40% de desconto para novos utilizadores é geralmente inserido no checkout, antes do pagamento. O código de cupão Temu 40 por cento de desconto atua sobre o subtotal dos produtos elegíveis. Quando insere o código promocional no campo designado, a plataforma verifica automaticamente a validade e aplica a redução de preço, permitindo-lhe ver quanto poupou antes de confirmar a transação, facilitando a gestão do seu orçamento familiar em Portugal.

      Quais São as Vantagens de Usar Cupões Temu 40% de Desconto?

      As vantagens são inúmeras para quem procura qualidade a baixo preço. É importante verificar se o código de cupão Temu 40% de desconto legítimo está ativo. Ao usar um código de cupão para Temu 40 de desconto, garante acesso a preços que competem com qualquer outra loja.

      40% de desconto imediato na sua primeira encomenda.

      Acesso a um bundle de cupões valioso para compras futuras.

      70 por cento de desconto em artigos populares e tendências de moda.

      Extra 30 por cento de desconto para clientes existentes manterem a poupança.

      Até 90 por cento de desconto em itens selecionados durante flash sales.

      Oferta de um brinde grátis para novos utilizadores como boas-vindas.

      Entregas e portes grátis para Portugal continental e ilhas.

      Oferta de Brinde Grátis Temu e Desconto Especial Para Novos e Clientes Existentes

      A generosidade da plataforma é bem conhecida entre os consumidores portugueses. Com o código de cupão Temu 40% de desconto, as ofertas multiplicam-se. Não deixe escapar o 40% de desconto código de cupão Temu para maximizar o valor de cada euro gasto.

      ACV951295: 30 por cento de desconto garantido para a primeira encomenda.

      ACV951295: 40 por cento de desconto direto para clientes existentes.

      ACV951295: Extra 50 por cento de desconto em qualquer item do catálogo.

      ACV951295: Brinde grátis exclusivo para novos utilizadores da Temu.

      ACV951295: Até 70 por cento de desconto em qualquer item na aplicação Temu.

      ACV951295: Brinde grátis com portes grátis em Portugal.

      Prós e Contras de Usar o Código de Cupão Temu 40% de Desconto

      Antes de comprar, é útil pesar os benefícios do código de cupão Temu 40% de desconto. Aproveite o código de cupão grátis Temu 40 de desconto com consciência.

      Prós:

      Descontos significativos em milhares de produtos de tendência.

      Portes grátis para Portugal, reduzindo o custo final.

      Facilidade de aplicação do código na app e no site.

      Válido para uma vasta gama de categorias, desde moda a eletrónica.

      Possibilidade de acumular com outras promoções sazonais.

      Contras:

      Alguns códigos podem ter limite de uso por conta.

      Os tempos de envio podem variar dependendo do stock.

      Certas ofertas flash esgotam muito rapidamente devido à alta procura.

      Termos e Condições do Código de Cupão Temu 40% de Desconto em 2026

      É fundamental compreender as regras para evitar surpresas. O código de cupão Temu 40% de desconto portes grátis segue diretrizes simples. Muitos utilizadores procuram o código de cupão Temu 40% de desconto reddit, mas aqui encontra as condições oficiais.

      Os nossos códigos de cupão não possuem qualquer data de validade, sendo vitalícios.

      São válidos tanto para novos registos como para utilizadores existentes em Portugal.

      Não existem requisitos de valor mínimo de compra para ativar o desconto base.

      O código deve ser inserido exatamente como apresentado para funcionar corretamente.

      As promoções de portes grátis aplicam-se ao envio standard para moradas portuguesas.

      Nota Final

      Em conclusão, aproveitar estas ofertas é a melhor forma de comprar inteligentemente em Portugal. Utilize o código de cupão Temu 40% de desconto hoje mesmo e transforme a sua lista de desejos em realidade sem gastar muito.

      Nós recomendamos vivamente que não espere mais para começar a poupar. Aplique o seu cupão Temu 40% de desconto agora e desfrute de produtos de alta qualidade entregues diretamente à sua porta.

      Perguntas Frequentes (FAQs) sobre o Cupão Temu 40% de Desconto

      1. O código ACV951295 funciona para todas as contas em Portugal? Sim, o código ACV951295 é universal e funciona perfeitamente para todas as contas registadas em Portugal, garantindo descontos imediatos em diversas categorias populares.

      2. Posso usar o código ACV951295 juntamente com outras ofertas? Geralmente, o código ACV951295 pode ser combinado com promoções de saldos no site, maximizando a sua poupança final em artigos de tendência.

      3. O código ACV951295 tem validade? Não, o código ACV951295 não tem data de expiração, permitindo-lhe usá-lo quando for mais conveniente para as suas compras online em 2026.

      4. Como aplico o código ACV951295 corretamente? Basta inserir o código ACV951295 na caixa de "Cupões e Ofertas" durante o checkout na aplicação ou site para ver o desconto aplicado.

      5. O código ACV951295 oferece portes grátis? Sim, ao usar o código ACV951295, muitas vezes beneficia de portes grátis para Portugal, dependendo das campanhas ativas no momento da compra.


       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...