Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@violetta Co to za życie, w którym nie ma już żadnych tęsknot, nie ma już do czego dążyć, czego szukać, o co pytać?

Opublikowano

Odnoszę wrażenie, że to pragnę jest jak życzenie dla złotej rybki - jak w baśni - mówisz i masz. Mylisz tęsknotę z zachcianką.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Teraz uświadomiłem sobie, że pragnienia też mogą być wyznacznikiem pewnego statusu, jak drogi samochód, czekoladki z Dubaju itd. To chyba luksus, jedwabne ciuszki podnosić do rangi (aż) pragnień. Mnie nie przekonuje życie na obłoczku - mówię oczywiście o rzeczywistości, jaką kreujesz w wierszach, tak samo jak nie przekonują wszystkie happy endy w baśniach. Jest to albo gra pozorów, albo ucieczka w coś przed czymś, albo i jedno, i drugie. Czy Twoja podmiotka liryczna np, nigdy nie rzucała talerzami ze złości?

Zmierzam do tego, że w Twoim pisaniu brakuje mi życiowej substancji, prawdziwych postaci i sytuacji. Teksty sprawiają wrażenie wyreżyserowanych scenek, w których uczestniczą figurki z cukru, a nie ludzie z krwi i kości.

Opublikowano

@Naram-sin ja sobie romantyzuję życie, bo tak mi jest dobrze. nie rzucam talerzami, szkoda byłoby ich. pewnie denerwuje się tym, jeżeli coś lub ktoś mi utrudnia życie. Szybko mi się to rozwiązuje lub sama przewiduję zagrożenia. Ja życie mogę sobie przewidzieć naprzód delikatnie. Ja bardzo dbam o zdrowie, o finanse i nie mogę sobie pozwolić na dyskomfort. Taka jestem przewidywalna. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 No wiesz Violka, mogę sobie przewidzieć, że jak nie zabiorę parasola, a będzie padać, to zmoknę, jak nie zjem, to będę głodna, a jak się nie wyśpię, to będę niewyspana. Ale przecież nie wiem, co może stać się za godzinę czy jutro, czasy są niepewne, życie nieprzewidywalne. Trochę zależy od Ciebie, ale nie wszystko.

Podziwiam Twój optymizm :)

Opublikowano

@violetta Może romantyzujesz, ale nie chcę przekraczać granic Twojego prywatnego życia, bo jestem tylko czytelnikiem Twoich wierszy. 

A pisać życiowo, nie musi od razu oznaczać szpetnie i ponuro. Wiem, że nie mam prawa narzucać Ci tematów, ale -przykładowo - w jakimś wątku pisałaś o swojej wnuczce- taka relacja to niewyczerpane źródło pomysłów, a nie jakieś wyimaginowane rojenia Calineczek z płatów róży.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper Chyba chciałeś powiedzieć, że rodzina jest jaka jest, a przyjaciela można wybrać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @viola arvensis Dobrowolna troska o drugiego człowieka to bardzo rzadkie zjawisko, "każdy sobie rzepkę skrobie." Z wszystkich tych wymienionych papierosów, raczej wszystkie paliłem, a podczas kryzysu gospodarczego w czasie PRL-u, paliłem nawet bułgarskie.    @Wiechu J. K. "W latach 80. w Polsce, oprócz bułgarskich marek (takich jak Shipka, Arda, BT), palono przede wszystkim papierosy krajowe oraz te dostępne w Peweksie. Rynek tytoniowy był zróżnicowany, od tanich marek bezfiltrowych po luksusowe importowane.  YouTube +1 Oto najpopularniejsze marki papierosów w Polsce w latach 80. z podziałem na kategorie: Krajowe (państwowe): Popularne: Uznawane za jedne z najtańszych, z czasem wyparły Sporty. Były to papierosy bez filtra, często kupowane w stanie wojennym. Klubowe: Bardzo popularne, pakowane w kremowy papier z czerwonym napisem, często sprzedawane na sztuki (luzem). Caro: Uważane za jedne z lepszych krajowych papierosów, z filtrem. Występowały w charakterystycznych niebieskich, a później czerwonych opakowaniach. Carmeny: Papierosy uważane za bardziej luksusowe/eleganckie, dłuższe od standardowych, w czerwonych opakowaniach z folią. Sporty: Bardzo tanie papierosy bez filtra, bardzo popularne zwłaszcza na początku dekady. Radomskie: Popularna marka, zwłaszcza w wersji bez filtra. Pozostałe: Świętokrzyskie, Mewa, Silesia, Zefir, Stolice. 8,5: Papierosy, które pojawiły się na początku lat 80..    Z importu (zdemoludy i inne): Radzieckie: Kosmos. Kubańskie: Partagas – słynęły z bardzo dużej mocy, pakowane filtrem do dołu. Albańskie: Arberie. Wietnamskie: 476. Francuskie: Gitanes (bardzo mocne).    Luksusowe (Pewex, czarny rynek): Marlboro: Najbardziej pożądane, symbol luksusu. Dunhill, Ronson: Dostępne w Peweksie, drogie.    W czasach reglamentacji (kartki) popularne było również kupowanie tytoniu i samodzielne skręcanie papierosów."  -  Skopiowałem z Google.com
    • @beta_b Beta, za trudne pytanie o tej porze :) 
    • Skoro jest urok, to po co rozsądek? Mistrzyni. bb
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świetnie! A więc myślimy podobnie.  Wszystkie trzy religie głównego nurtu są splamione krwią, walczą o władzę, a nie o dobro ludzkości.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...