Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Żaden to problem! :)     Pluszak nie ma żadnej wady, Nie wymaga też ogłady. Zamiast ryczeć, pilnie słucha, I nie zrzędzi ci do ucha!
    • @LessLove   Bardzo dziękuję za komentarz!    „Piękna sekwencja filmowa" - podoba mi się to określenie. Jeżeli chodzi o treść  - to myślę, że zastosowanie kwantyfikatora wielkiego jest trochę na wyrost. Często stosuję zwroty "niektórzy", "czasami" - bo wiem, że czasami człowiek się wewnętrznie buntuje, gdy wrzuca się go całego zbioru takich samych zachowań, a jest indywidualnością.  Czy wszystkie kobiety się malują? Komu chcą się podobać? i.tp.  
    • @Berenika97 Bereniko 97 przemyśl i wymyśl coś i wygraliśmy :)))) @Berenika97 @Berenika97 Zobacz sobie Bereniko 97 nie wiem np. wiersz Szymborskiej "Kot w pustym mieszkaniu". Jakie to klarowne jest pisanie. Jak czytelne i pozornie nieskomplikowane. Pomysł jakby prosty, jakby z oczywistej półki, jakby nie nazbyt skomplikowany, jakby bez wysiłku. I jakby nie aż takie coś, a tak naprawdę no weź napisz coś takiego. Złap te chwilę i wyrzuć z siebie coś takiego. Już nie mówiąc o tym żeby tak zrobić nie wiem 1000 razy :))))
    • @Berenika97 Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hollow man   Twój wiersz robi wrażenie. Koń jest tylko "ciałem" a nie istotą. Zestawiłeś sferę wysoką z biologiczną dosadnością ( parujące trzewia). Czy to krytyka kultury, która przedstawia przemoc jako rytuał i nadaje temu artystyczny wyraz? Jednak najbardziej przejmujące jest zakończenie - przemoc zakonserwowana w formalinie. Oswoiliśmy okrucieństwo, zamknęliśmy je w słoiku i zrobiliśmy z niego eksponat.   Tytuł nie jest pewnie przypadkowy - czy to nawiązanie do tego, co widziałeś w Aarhus? Do wystawy w muzeum ARoS?    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...