@Tyrs ciekawie przedstawiasz postać matki. Czytając ten tekst czułam się jakby w jakimś śnie, w którym obrazy zmieniają się w mgielnych oparach. Swiat po trosze baśniowy gdzie dryfuje statek Rimbauda odurzony nieziemskimi perfumami i osadzony w pejzażu nie z tej ziemi. Mnie taką forma pisania bardzo się podoba, działa na wyobraźnię i chce się więcej....Pozdrawiam.
Ps. Bardzo fajna piosenka. Dobrana świetnie do tekstu.
Jeszcze mi się przypomniał kawałek wiersza Artura Rimbaud -
"tak pięknie pachną lipy w te letnie wieczory
wiatr oblepiony gwarem miasta bliskiego",
z pamięci więc może coś pokręciłem:)
@FaLcorN gdzie szukać natchnienia nie wiem, być może w dorobku innych twórców, albo np w przyrodzie, malarstwie...Możliwości jest wiele. Ja ostatnio szukam w przyrodzie własnie i fotografii. Najfajnieszy jest chyba właśnie ten proces podzukiwań, niż sam już gotowy potem " produkt". Ta droga, to szukanie jest największą frajdą. Można wiele odkryć, między innymi prawd o sobie i innych...Te wyjątkowe chwile " pod powiekami" chyba najcenniejsze. Wiersz bardzo ciekawy, pojemny i refleksyjny. Pozdrawiam
@andreas Może tak bywa ale to kobiety dziś często „ moc sprawczą” mają…w codzienności też tak bywa-:)Jakoś przenigdy Pan S. nie rozbawiał mnie-:)…to co widoczne tylko dla oka „ ubogie” jest-:)bywa-:)….