Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a może Renoir -a

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ziemia grodziska - pałacyk w Radziejowicach, willa Chełmońskiego a oryginały po całym świecie i ludzie oryginalni

 

pamiętam ponad 20 lat wstecz z racji profesji chodziłem po domach i rozmawiałem z ludźmi. 

Chłop (niby prosty człowiek) wrócił z pola i przyłączył się do rozmowy. Z tematów zawodowych zeszło na literaturę - zaczął z pamięci recytować Pana Tadeusza - dowolne wybrane urywki - ponoć całego znał na pamięć.

Dzioba na szeroko otworzyłem!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja też się zmieniłem od tego czasu, ale to szczególny przypadek ze względu na niepełnosprawność i choroby.

Gdyby nie one pewnie byłbym zbliżony do oryginału skoro ten w życiu dobrze się sprawdzał.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ale roboty za to więcej i mniej wolnego czasu.

Choć generalnie tak jak najbardziej Cię rozumiem. Gdybym miał wybór to pewnie też bym sam mieszkał.

Niestety ja już do końca życia będę musiał być z kimś.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A słyszałaś o czymś takim jak podział obowiązków pomiędzy osobami, które razem mieszkają?

Dla mnie to rzecz naturalna od dziecka.

 

 

Obowiązki też mogą być przyjemne. Dla mnie w większości tak właśnie jest.

Lubię prace manualne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis   ;) pięknie, o nieziemskim zjawisku.! Blisko, coraz bliżej;) 
    • @FaLcorN   och Ty mój senny podróżniku ;) śnij :) 
    • @violetta   wiesz Violetta…godzinę siebie biczowałam poczuciem winy, ponieważ nie zauważyłam Twojego komentarza o cioci i snach ( przez Kornela oczywiście) …a Ty mi piszesz, że sobie tańczysz i śpiewasz…;) nie wiem, może masz deficyt emocji lub coś w tym stylu…po prostu mnie rozwalasz.! :)   Ale tańcz sobie i śpiewaj:)     
    • @viola arvensisW takim razie, czekamy na opowieść, a od siebie gratuluję, ponieważ bardzo przyjemnie się czytało. :)
    • kiedy niebo jak ołowiany wór w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból barbarzyńsko się wolno wlecze w rów kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej skąd umiera chciwość ten parszywy wróg jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę rozwesela swą twarz o kamienny róg gdy słońce z zaćmienia robi więzienie i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają posyłając wątły cios anioła jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają i nocami narzekają na los kościoła a w belce oko zaś spleśniałe w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy w mojej twarzy schyłek znów przegrałem mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...