Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

klimatem uwodzi

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

nie szklą się prace jak klejnot

na pozór świat cały się wali

więc działaj poszukuj miej pewność

że wspinać się będziesz na grani

 

by w końcu z mozołem szczyt zdobyć

i może na laurach nie siadać

pracować jak zdrowie pozwoli

i sensy wszystkiemu nadawać

:)

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Możemy mieć wokół siebie, tzw. błogą ciszę... Twoja jest.. upalna.. to może oznaczać, że.. pali..

trochę 'przeszkadza', bo jest wręcz.. 'za cicha'..

Kobieta z wiersza, może Autorka.. :) ma luz czasowy, a...

... jeśłl głowę zaprzątają.. senno - kłopoty.. jak mogłoby być inaczej.

Można założyć, że peelka nie jest odosobniona w takim myśleniu... dobrze, że pojawia się na końcu.. nadzieja...

... nawet, jeśłi jest tylko.. nikła.. ale jest... :)

Pozdrawiam @Deonix_

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Deonix_ Peel na urlopie?

Brak perspektyw bywa dokuczliwy, ale w zasadzie wszyscy mamy niepewną przyszłość, bo kto z nas wie na pewno, co będzie jutro. Oczywiście, to, że wszscy

albo jeszcze ktoś, wcale nie pociesza, ale jakoś raźniej, kiedy wierzmy, że będzie lepiej.

Serdeczności :)

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Alicja_Wysocka

Taak, takim ciągnącym się nieskończenie, można powiedzieć. 

Brak perspektyw jest dobijający, a dokuczliwa - wymuszona bezczynność, 

przynajmniej dla mnie.

 

Nie wiem, czy to każdego dotyczy, bo może niektórym w takim stanie rozlazłości, nieomal rozkładu i niebytu, trochę jak na haju - jest dobrze. A ja lubię jednak czuć się komukolwiek potrzebna, w pewnym momencie zastój mnie zaczyna wnerwiać i wtedy poszukuję aktywności, jakiejkolwiek, byleby mózg i ręce chociaż zająć i się na zapas nie martwić, 

bo przecież nadzieja umiera ostatnia :)

 

Dziękuję serdecznie i pozdrawiam :)

 

Deo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aks stare dobre czasy  Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałam piosenkę księżycową  Nie mogłam zrozumieć jak można kochać i jednocześnie krzywdzić 
    • domowe spa   w wannie żona Pierra Bonnarda bierze kąpiel niewielka różnica   wanna mała a ona duża  głęboka w stylu rokoko secesja   jednak nie na długość tylko na szerokość patrzy w niebo   czyli nie przenika przez okno dachu pierzastych w ruchu holenderskich chmur   w wannie różowo  nie od kobiety ani nie od Marata ręka nie zwisa   opiera się nad  różową taflą wody  to musująca kulka kąpielowa z ziołami  
    • @Gosława zmierzch zarówno przyrody jak i pewnej epoki. Właśnie uruchomiłem pianino i gram razem Anitą, choć uroczysko kojarzy mi się z Wiedźminem Sapkowskiego ps. a od piosenki księżycowej umysł wiedzie wprost do:  
    • człowiek bywa nieostrożny  po małych stoczonych bitwach  i wygranych  wbrew wszystkiemu i wszystkim   poniewczasie    powinienem móc wnikać w umysły moich wrogów  co jak zjawy  przemykają pod moimi drzwiami  klatką schodową   czułem się jak przybłęda w całym tym mainstreamie zuchwale  nosiłem słomę w butach    a teraz    cichnę w rzeczach ostatecznych poza wolą i wiedzą wśród wyziębłych pól   dusza w objęciach zmroku gdzieś w głębi minionego    zarasta wikliną      
    • @Kwiatuszek Właśnie w szczególności dla takich Bohaterów i Patriotów jak Twoja Babcia pisałem ten wiersz. Z kolei moja Babcia Aniela ps."Mała" (choć nie walczyła czynnie z bronią w ręku) to służyła najlepiej jak potrafiła w Armii Krajowej w tzw. 1. Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego AK, której dowodził por. Adam Haniewicz ps."Woyna". Swoje wspomnienia z czasów II wojny światowej opisała w książce pt. „Historia życiem pisana”.  Nie wiem czy Twoja Babcia -podobnie jak moja- wciąż żyje, ale jeśli tak to -o ile będzie to możliwe- przekaż jej najszczersze wyrazy podziękowania za jej trud i poświęcenie i życz zdrowia i wszelkich potrzebnych jej Łask Bożych. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S. A tutaj odrobina historii nt. "Bitwy pod Osuchami" opowiedziana słowami mojej Babci Anieli (drobna cząstka jej książki):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...