Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przez to cierpię, że za wiele miałem

barwnych masek i zbyt dobrze w nich grałem

Za dobrze mi się udawało

Zwodzić siebie i innych. Nic się we mnie

nie rusza i szukam pieśni daremnie,

Z chęci i gier nic nie zostało.

 

Tak opisać muszę to co mnie gnębi:

Poznałem siebie do takiej głębi,

Pulsu bicie za wczasu znając,

Że nieświadome senne ostrzeżenia

Żadne pragnienia, żadne cierpienia

Mej duszy już nie poruszają.

 

I Hermann:

Das ist mein Leid, daß ich in allzuvielen

Bemalten Masken allzu gut zu spielen

Und mich und andre allzu gut

Zu täuschen lernte. Keine leise Regung

Zuckt in mir auf und keines Lieds Bewegung,

In der nicht Spiel und Absicht ruht.

 

Das muß ich meinen Jammer nennen:

Mich selber so ins Innerste zu kennen,

Vorwissend jedes Pulses Schlag,

Daß keines Traumes unbewußte Mahnung

Und keiner Lust und keines Leides Ahnung

Mir mehr die Seele rühren mag.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
    • @Migrena inny fantom...
    • @Poet Ka   Poe.   czytam ten głos (Twój przecież gdy mówisz Leśmianem)  jak echo po murze, ktory nie był zbudowany z kamienia, tylko z potrzeby widzenia .   i może dlatego zawsze zostaje tylko to, co po drugiej stronie nie zdazyło się stać trescią.   u Leśmiana nawet pustka ma jeszcze scenę i narrację u mnie nie ma już ani muru, ani jego zburzenia jest tylko to  co nie zdążyło się rozróżnić.   i jesli coś tu jeszcze drży  to nie dlatego, że ktoś woła tylko dlatego, że nie ma już kto powiedzieć, że to był głos    cudownie mnie zadziwia że znalazłaś tekst, który tak precyzyjnie rezonuje z "fantomem” i   dopowiada mu własną, równoległą odpowiedź.   intelektualnie podniecające.   dzięki:)    
    • @Poet KaOj, nie znałam tego wiersza, Poe. A tak lubię Leśmiana, dziękuję!
    • …i żyli długo i szczęśliwie. Na tym się kończy każda bajka, bo potem to już tylko szara codzienność :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...