Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

to oddziaływanie przynosi wyłącznie pozytywne
rezultaty: im dłużej poruszam się w głębi własnego
ciała, tym bardziej się roznamiętniasz. otwierają się
zapadnie ukryte pod kaszmirowymi dywanami
i ukazuje się sieć tuneli o pastelowych ścianach,
podłogach wyłożonych płytkami z leguminy.

jeju: setki tajemnych przejść, korytarzy! a wszystkie wiodą
w jedno miejsce: na podziemny plac zabaw,
do Eurodisneylandu tylko dla dorosłych. gdzie sen
bywa tak głęboki, że niemal wytrawia oczy
i zaczyna się widzieć całą powierzchnią skóry,

gdzie będę niczym mały chłopiec, co właśnie odkrył
przemijalność. i drwi z niej, pokazuje gorący język.

gdzie zacznę pracować jako fotomodel. albo
fotomontaż (widzisz te tatuaże  dospawane  
w Photoshopie, te skaryfikacje na wypowiadanych
przeze mnie słowach?).

tak łagodnie wpływamy na siebie, kochanie.
pomimo ziejących rozpadlin i ponad podziałami
(nawiązywanie poprzez kontrast!).

idziemy do nieoswojonego parku rozrywki
wznosić toast kubkami babyccino z dolewką
czystego spirytusu, rozmawiać czule. obrazami.
łączyć się. niedosłownie. nieskromnie.

Edytowane przez Florian Konrad (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena Poruszający prawdą i pięknem wiersz z którego mądrością się identyfikuję. Ma wiele fragmentów równie pięknych, co mądrych. Masa przepięknych refleksji ujętych w słowa pierwsze, najprostsze. To jest wielka klasa.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ileż to razy zdałem sobie sprawę, że "każda chwila" jest niepowtarzalnym skarbem. Czas natury ignoruje nas, nasze zmagania i refleksje. Nasz czas odmierzany jest odchodzeniem bliskich. To czas naszego dojrzewania.   Dziękuję Ci za wiersz, który tak pięknie uczy mądrości życia. Serdecznie Pozdrawiam :-)  
    • Każdy ma Boga w sercu Jest też każdy ( człowiek) Artystą. Fantazja za rogiem odsłania swe karty! Los bywa uparty  tworząc świat bez kątów  potykając się o okrągłą  kulę  czarodziei  
    • @LessLove dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @lena2_ trzeba uważać czego sobie życzymy, bo możemy być rozczarowani, gdy już to się ziści, świetny tekst!
    • następna doba zawitała w moich skromnych progach gość w dom, lecz zapewne, pominięta została moja zgoda Zbyło mnie ewidentne kłamstwo, mówiono o czułościach, okazało się to ironią, wspieraną zbyt łatwo   wtedy gdy się pożegnałem, miałem na oku jeden cel wyzbyć się na istotę ujrzeć jeszcze jedną z tych ostatnich niedziel bo komu ryczy wzrok nad jego włos temu leje się z twarzy, martwy pot i ja się utopiłem   brnąłem w swe zażyłości mając testament, na dawne imię tyle, że czekać nie potrafiłem zabrakło mi cierpliwości a do czego? mimowolnie, myślę iż do prawie że niczego bo wiem, że mało co zostało z gruzów znanych kawiarenek   co mi po mieście, gdzie dogorywają moje lokale? pomioty gonią innych chcąc ich zabić i infekować dalej dlaczego mam widywać swoje imię, na butelkach piwa tylko po to, by tracić rozum oczywiście, jakżeby inaczej lato ze mną pogrywa   ekran wlewa we mnie, kolejne wiadomości oczy się zamknęły gwiazda mnie wita oto ballada na mą cześć, składa się głównie z dymiącej bezsenności   bałagan w tym pokoju więcej stoi puste niżeli ktoś odpoczywa żyję w wielu głowach, jako widmo na placach widnieją moje postulaty tam gdzie samochody spotykają się, by omawiać nudne tematy   szukam czegoś co już nie istnieję już rozumiem, to było przed tygodniami, nad wodą, rozchwiany wieczorami…   [...]   przede mną grupa czapek z daszkiem w rękach trzymają szkło, szczęśliwsze niż ja odnaleźli wrzaskiem to, czemu ja cichy byłem łypią na mnie na myśl o nich dwa słowa: „całkiem, całkiem”   [...]     tak więc, gościu drogi co mnie odwiedził tyle na razie się wydarzyło, tyle mam przemyśleń pozbądź się obiekcji, twoja wizja nawet krańca realiów nie pomieści wyjdź z tego bloku tak i ja wyjdę z tobą, wrócę przed ósemką z przodu jedynie muszę zdążyć na pociąg, porzucić neon znajomego sklepu myślisz, dobry Panie, że to możliwe?   mam dość już tych spopielonych wierzeń drżę na samą myśl by coś przeżyć, został tylko sierpień   Z zapisków Lecha 2/3.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...