Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po co mam pamiętać 

pamięć bywa ulotna.

Dawno Ciebie zapomniałem.

 

W oddali słyszę głos

czy to jest Twój głos?
po latach wskrzeszam pamięć.

 

Wyciągnąć z dna serca 

wszystkie wspomnienia 

i namalować obraz.

 

Przechodzisz obok

lecz nic nie mówisz

spotykamy się wzrokiem.

 

Przypomnij kim jesteś

po co ta tajemniczość?
wystarczy jedno słowo.

 

Musisz się domyślić

przypomnisz sobie albo nie,

prawda bywa trudna.

 

Pośród starych kalendarzy

takich sprzed lat,

odnaleźć kobiety portret. 

 

Czarne włosy rozwiewa

wiatr a suknia

lśni w blasku słońca.

 

Ciągle Cię nie pamiętam 

Ty nadal milczysz,

stare kalendarze spłonęły.

 

Ukryte drzwi za zasłoną

czasu nic z za niej nie widać,

tylko porozrzucane myśli.

 

Ciemny korytarz prowadzący

do nikąd wejście do niego 

potęguje niepamięć. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove Bardzo, ale to bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie.
    • @obywatel   Bardzo dziękuję!  Na pewno Panna Młoda nie kochała Pana Młodego. Takie formalne związki mają różne podłoża.  Serdecznie pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @beta_b Becia - przytulam Ciebie. 
    • Ubolewam niekiedy, że w drzwi i okna trzeba mocno walić, by ktoś, w końcu, zechciał je otworzyć lub choćby nieco odemknąć. Wolałbym, wolałbym naprawdę, choć i w to mogą mi nie uwierzyć, gdyby wystarczało ku temu delikatne, subtelne, łatwe i ładne stuku puku. Stuku puku i zrobione i otwarte na oścież. Cóż jednak poradzić, że niekiedy nie wystarcza, a zwłaszcza nam mężczyznom, którym postawiono za główne zadanie życiowe sprawić, by im otworzono wrota.     Warszawa – Stegny, 13.05.2026r.      
    • @Migrena Znakomity tekst, Jacku! Wpisałeś nasze ludzkie, skomplikowane emocje w bezwzględne procedury i kody. Dobrze, że chociaż Ty podchodzisz do poezji z taką odwagą i realizmem, zamiast uciekać w chłodne, profesorskie wykłady czy przesłodzone, dziewiętnastowieczne kokieterie. Pytanie o to, czy jesteśmy jeszcze użytkownikami, czy już tylko błędem – zostanie we mnie na długo. Choć muszę się przyznać, że mnie ta cała technologia póki co mało obchodzi – wróciłam właśnie z majowego spaceru, a przyniesione do domu konwalie obłędnie pachną, tumanią mnie i urzekają. Wolę ich zapach od szumu serwerowni. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...