@Migrena Bardzo dziękuję za piękne słowa. :)
Przyjmuję Twoje słowa jak dar najcichszy,
jak oddech nocy, co w oknach się chowa.
Skoro mój wiersz był szeptem wieczornym,
to Twoja czułość jest echem, co go zachowa.
choć mijamy się
zupełnie niepotrzebnie
ze spojrzeniem
które jeszcze długo rani
wciąż wracamy
niosąc serce w czułej dłoni
i samotność
z naszych progów przeganiamy
w blasku źrenic
widzę znowu swe odbicie
nawet słowa
zadziwione stoją z boku
by zatrzymać
te ulotne piękne chwile
usiadł przy nas
otulony ciszą spokój