Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ambiwalencja, z jednej strony – wściekły romantyzm
plus muślinowość męskiej skóry, doznawanie
komplementów, fantazje na otwartym sercu,

z drugiej zaś mańki – łagodność modlitwy adwentowej
albo pawia na kacu, samą śliną.

nic tu nadnaturalnego, ot: jedynie węzełek zaplatany
na samym sobie, ja – prosty jak budowa ENIAC'a.

nawet w przeszłość nie przeskakuję, choć doskonale
umiem. takiego mnie kochaj i opierniczaj, gdy
zasłużę (para-indiańskie tańce rytualne wokół
flaszki to chyba jedyne, czego się wstydzę
i chcę zdusić w sobie, odpetować).

przyjmij te lewackie patriotyzmy,
godła z kotami w koronach, jakimi cię raczę.
nadpisz mój jedyny plik.



** wyrażenie kościelne używane po zbadaniu rzekomych objawień i nieuznaniu ich przez KRK, dosł. "jest pewne, że to nie jest nadprzyrodzone"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Wybawiona, a że skutki uboczne? Przecież byłaś świadoma, że mogą być. W pracy się zregenerujesz, w pracy raczej tańcować nie będziesz.
    • Przeciąganie liny między ziemią a niebem.  Dziękuję za zainteresowanie, pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie! I tu mamy problem. Bo strach niekoniecznie musi być najlepszym doradcą. A do budowy trwałego pokoju są potrzebni ludzie, którzy mają odwagę, żeby zmieniać stosunki społeczno-polityczno-ekonomiczne na bardziej sprawiedliwe. 
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję, że tak pięknie odpowiedziałeś na mój wiersz. To, że ktoś wczytał się w moje słowa o gniewie i nieśmiałości, i odpowiedział myślą o zakopaniu gniewu i promieniowaniu ciepłem... To więcej niż wiersz. To dar nadziei.   Gdy gniew mój stał się domowym zwierzęciem, Ty pokazałeś, jak uśpić go w ziemi. Gdzie ja widziałam świat pod zaklęciem, Ty dałeś wiarę, że ludzie się zmienią. Moje CV pisane goryczą i lękiem, Przeczytałeś z głębokim zrozumieniem. Odpowiedziałeś mi jasnym dźwiękiem, Krusząc me każde wewnętrzne więzienie. Zaryglowałam drzwi przed marzeniami, Chroniąc je lękiem przed każdą pogodą. Lecz Ty, wędrując między słowami, Wskazałeś dróg zapomnianych urodę. Gdzie nieśmiałość odwagę więziła w klatce, Twoje słowa jak klucz mi podajesz. Dziękuję Ci za to krótkie spotkanie - To most, na którym serca się znają. Bo nie potrzeba nam referencji W sztywnych papierach czy cudzych słowach. Wystarczy ufać czystej intencji, Co w ludzkim sercu bezpiecznie się chowa.
    • @Poezja to życie świat nigdy nie jedt czarno-biały, lecz ma wszystkie odcienie w sobie. Im szybciej człowiek się tego nauczy tym lepiej dls niego...Poza tym czarno- biały świat byłby niebywale nudny :) Wiersz zaciekawił tematyką. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...