Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W rozchełstanej lnianej koszulinie,

przy anielskiej, bladej cud dziecinie,

każdy dzisiaj chleba zda się godzien,

pławi się w mądrości król-dobrodziej.

 

Osioł, wielbłąd, cielę i owieczka.

A w pieluszkach złotych i sto pociech.

Do Betlejem przyszedł Annus Juda.

A ty możesz albo nie, posłuchać.

 

Choć tysiące lat już dzieli od nich,

obraz w nas, gdy czyni świat spokojnym,

kolęduje w sobie to spotkanie,

z łaski tylko, nie zapracowane:

 

     *

 

Człowiek bez grzechu

wolny przez chwilę.

Człowiek bez grzechu,

przez chwilę mocnym.

Z siłą tysiąca i jednej nocy

deszcz bluzgający

spadnie niechybnie.

 

Aż za tę gwiazdę

w ciemności — chwilę,

która na niebie

jest przeznaczona,

ugaszać będzie zaczyn potwora,

próbował w sobie

uciąć łeb Hydrze.

 

Gdyż każde słowo

tocząc swój kamień,

w opasłych Torach,

interpretacjach,

a jedno tylko — by myśleć z Bogiem,

 

kończyć nie trzeba,

my do Betlejem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez aff
* (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja lubię święta. Takie kiedyś na sankach z tatą i bratem albo gdy ja z synkiem poszłam w wigilię na sanki. Skąd ja miałam tyle siły. Nie wiem.

Dla dzieci swięta są nowe i czyste i to dla nich jest to wszystko.  Obietnica, że wszystko będzie dobrze jak ten dzień.

A potem to wszystko jest zbyt szybko, kolejny rok itd. jak w Nocy Wigilijnej Dickensa.

 

Dom chleba to inaczej Betlejem.

W domu dla bezdomnych wystawia się chleb, kto chce żeby wziął.

Raczej bułki.

Często nie chcą samych bułek. Czasem już nie ma i wtedy przychodzą i pytają. To bardzo smutne. 

Zwolniłam się, nie dałam rady tam pracować, a chyba nie znajd3 już pracy dla siebie.

Ale moj maż pracuje na noclegowni dla bezdomnych. 

Tam jest prawdziwy dom chleba.

Wczoraj po takiego jednego przyszła policja, a on się spytał, gdzie mu będzie cieplej?

Albo taki jeden, co mu ksiądz płaci za odśniezanie przez całą zimę i ma za to na wódkę.

A same takie. Ale to raczej nie mogę pisać.

A my czekamy.

 

 

Pozdrawiam i dziękuję 

@Czarek Płatak @Sylwester_Lasota

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Krzysztof Pokrzywiec   Wiersz o utracie kogoś, kto był wszystkim - "ekwiwalentem za twe dzieje całe". "Dwa cienie przez jedno drzewo rzucane" - piękna metafora nierozerwalności. Partner w życiu i na scenie, granica między teatrem a rzeczywistością znika. Ale właśnie to teatralne tło budzi pytanie- czy ta bliskość była prawdziwa, czy tylko dobrze zagraną rolą?   "To ty mnie trzymałeś mocno rękoma. Gdy stres mnie ranił atakami wieloma" - ta konkretność wsparcia czyni stratę fizyczną, namacalną.    "Lecz ile jest warte coś co tak łatwo runęło?" - pytanie brzmi jak oskarżenie, ale może jest w nim też wątpliwość w siebie. Może wcale nie "łatwo" runęło? Koniec - pełna widownia, ale jedno puste miejsce unieważnia wszystko. Bez tego jednego słuchacza wszystko staje się grą bez sensu. Wiersz o tym, że niektóre pustki nie dają się zapełnić - nawet gdy wokół tłum.
    • @LessLove   Ten, kto obiecuje kochać przez jesień, przegrywa z tym, kto nie chce jesieni wcale.   Zakończenie jest mistrzowskim cięciem. Te trzy myślniki to cisza, pauza, po której przychodzi nieuchronne - "Poszła poprawić oczy'". Cudzysłów przy "poprawić" niesie całą ironię i smutek tej historii. Róża nie chce być kochaną "mimo jesieni" - chce być kochaną bez jesieni w ogóle. Woli chirurgię od akceptacji, woli walczyć z naturą niż pozwolić sobie być kochaną taką, jaka się stanie. To wiersz o naszych czasach, gdzie miłość przegrywa z lękiem przed przemijaniem. Gdzie zamiast słuchać "będę kochał piękniej", słyszymy tylko "zbrzydniesz". Róża odchodzi nie dlatego, że jej nie kochano - odchodzi, bo nie potrafiła uwierzyć w miłość, która nie wymaga wiecznej wiosny.
    • @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!    Fajny tytuł - przecież nie mam monopolu na słowa ani tym bardziej na "kreski" :)))  Nie patrz na to!    Serdecznie pozdrawiam:) 
    • Iwona.. w punkt.. nawet tytuł mi gra z treścią... fakt.. łaskawca.
    • @iwonaroma kropnąłem się, przepraszam, jutro, życzenia są na Zaś :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...