Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

najtrwalszy uśmiech to ten ze zdjęcia

jest niewzruszony nawet w ciężkiej chwili

na pogrzebie idzie wśród płaczących

trzymając wyznaczony mu fason

gdzieś w sąsiedztwie drewnianego krzyża

a za nim idą pokruszeni ludzie

którzy nie zdążyli czegoś zrobić

albo zrobili co nieco niewłaściwie

za mocno wcale lub nieadekwatnie

a teraz we łzach i chusteczkach

ciemnych spodniach szalikach butach

idą w ostatnim wspólnym spacerze

wbijając smutne oczy w ziemię

rękawiczki czapki siwy włos na płaszczu

a podnosząc je tylko tyle ile trzeba

żeby przypomnieć sobie klimat

albo posłuchać koncertu ptaka

który do tego uśmiechu raczy śpiewać


 

grudzień anno domini dwadzieścia cztery

 

 

Edytowane przez Natuskaa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

bo po śmierci człowiek szczęśliwy

wiem myślicie że gadam głupoty

a cyganie na grobach jak nigdy

piją jedzą czy wiedzą coś o tym

 

gdy odchodzi ktoś bardzo bliski

łzy lejemy pochylając czoło

taki zmarły się musi natrudzić

by na stypie nam było wesoło

:))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Na to wygląda. Ale warto pracować nad zmianą tego stanu rzeczy... każdego dnia.

 

Dziękuję za adekwatny cytat i obecność.

Pozdrawiam :)

Miło, że zajrzałeś "do wiersza".

Dziękuję i pozdrawiam :)

Niektóre rzeczy uznajemy za standard, a inne "skłaniają" nas do poświęcenia im swojej uwagi.

 

Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

płaczą bo Requiem Mozarta

płaczą bo anielski orszak

płaczą bo tak wypada

płaczą bo brak za duży

 

a zmarły po swojemu się przedziera

robi psikusy zbiegi okoliczności

godzi kogo tylko zdoła pogodzić

i bezpiecznie odwozi swoich gości

 

Pozdrawiam :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. moje miejsce z lawendą:) umyłam okna i jedwabne firanki:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Ktoś zapytał — czy warte jest poświęcenia? Pewien starzec odpowiedział z przekonaniem.   Lecz dla kogo? Dla własnych wartości czy dla drugiego istnienia?   Być może nie w wartościach kryje się to, czego szukamy, lecz w sercu i uczuciu, którego wciąż nie potrafimy do końca pojąć.   Być może właśnie dlatego walczymy o dobro i o uśmiech na twarzy drugiego człowieka, by własne blizny zagoić jego szczęściem.   Gdy sami ponownie szukamy ścieżki, którą chcemy podążać, być może to oni są odpowiedzią na nasze zagubienie.   Może nie jesteśmy tutaj tylko po to, aby myśleć o sobie. Być może naszym zadaniem jest walczyć o radość tych, którzy idą obok nas.   Może właśnie wtedy odnajdujemy samych siebie.   A naszą myślą przewodnią nie będzie już wartość, którą kierowaliśmy się przez całe życie, lecz uczucie, które odkrywamy każdego dnia choć jego sensu wciąż nie potrafimy do końca rozgryźć.   Być może nadejdzie dzień, w którym spojrzymy dookoła siebie, w rodzinnym domu, gdzie przeżyliśmy swoje dni, i pomyślimy...   Czy było warto?   Lecz odpowiedzią nie będą słowa, ani najgłębsze analizy.   Będzie nią spojrzenie na tych, którzy pozostali przy nas.   I wtedy zrozumiemy, czym tak naprawdę było to uczucie, którego uczyliśmy się przez całe życie.   Pocałunek żony. Łza radości córki. Biegające wnuki po pokoju.   Czyż nie o to właśnie nam chodziło?   Zrobiłem wszystko, co byłem w stanie. Oddałem wszystko, co mogłem.   A życie odpłaciło mi uczuciem, którego szukałem przez lata.   Dopiero oddając siebie drugiemu, zrozumiałem, po co tu jestem.
    • Człowiek, światło, robak pojawia się i znika.   Tik- tak tik-tak Magia nie unika.
    • @Poet Ka Serce w tym sensie jest tu symbolem a nie organem ale no jak zawsze można wziać to też dosłownie wtedy może i można to tak czytać. Tylko jak zawsze liczy się całość wiersza i jego wydźwięk całościowy.
    • W food trucku we wsi Zarzecze, kebab do bułki tak rzecze: Dziś kebab na fali, więc ze mną zaszalej, a wszystko nam się upiecze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...