Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wspomnienia zbieram jak znaczki,
te zdjęcia — jak retro puzzle.

 

Nadal brakuje części układanki,
a było tak wiele tych szans, tak, tak wiele szans.

 

I tak wiele z nich minęło nas —
odrzuceni od siebie jak dwa neutrony.
Wokół wspomnień wirują te samotne atomy — to my.
To my.

 

Znów piję czystą, bo myśli mam brudne.
Dwie po północy — zeruję te butle, nim usnę.

 

Rozmowy bywają trudne,
a pisanie przecież przychodzi tak łatwo.
Mówią mi: „Masz to”,
a ja rozmieniam znów siebie na drobne, jak kantor.

 

Nic o mnie nie wiesz, nic ci nie powiem,
bo w sumie nie warto.

 

Mentalna ruina jak Sanok,
a chciałaby, żebym jej pisał „dobranoc”.

 

Napisałem „tęsknię”, bo wszyscy tak kłamią.
Ja wolę być sam, układać swój kanon.

 

Słucham Nirvany,
a wenę zamieniam w trzeci stan.

 

A teraz — ostatni raz.

Edytowane przez degatoja (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pytanie, czy być jak wszyscy to odpowiednia droga dla Ciebie ?

 

Że się przyczepiłam ? No tak, bo ponieważ pokazałam ten wiersz mojemu synowi, który próbuje podobnie coś pisać i stwierdził (to i tamto... i jeszcze co innego) ale na koniec dodał "ale ja nie kłamię" (jako zaleta)... i tu się zatrzymałam.

 

Pisz, pisz...będę zaglądać... bo jesteś z tego pokolenia, które umie siebie bardzo interesująco tłumaczyć.

Pozdrawiam :)

 

Opublikowano

@Natuskaa @Natuskaa Czasem kłamstwo to mniejsze zło.. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Zostawiam to do własnej interpretacji, lecz zastanawia mnie "to i tamto". (Czysta ciekawość)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

"Jestem z pokolenia które czuje za dużo" Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Są wyjątki, które kłamstwo usprawiedliwiają. Jak choćby opieka nad chorym na alzheimera, który np pięć razy dziennie pyta - "czy kury są nakarmione ?", a kur nie ma od nastu lat.

Wybacz, ale mam swoje zasady, mówię tylko tyle, ile z jakiegoś powodu chcę/mogę.

 

 Czuj, byle pozytywnie... bo czucie samo w sobie nie jest złe.

 

Miłej nocy życzę :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • "Gdy wejdziecie na ścieżkę", rzekł Hades

      "Odwrócić się nie będzie ci dane"

      Poeta przytaknął: "Choć serce ze strachu drży

      A lico zapewne mam blade

      Zaszedłem tak daleko - dam radę".

       

      On rusza przodem - ona w ślad za nim

      Tył jego głowy w podróż ją prowadzi

      Zszedł po nią do piekieł i o nią się martwi

      Lecz jeden zły krok i na zawsze ją straci

       

      Wierna, oddana, lecz dłuży jej się droga

      Wytęża wzrok w nieprzeniknionych ciemnościach

      Jego złote loki z potylicy spadają na kark

      Chłonie tę sylwetkę, by zabić swój strach

       

      Z radością przyjęła ukochanego przybycie

      Lecz kiełkuje w niej teraz chęć skrycie

      Dowodu miłości jeszcze większego

      Gestu tragicznego i ostatecznego

       

      Lekki ruch głowy interpretuje na opak

      Ptak w niej trzepocze, myśli: "A co jak...?"

      Z każdą sekundą jest coraz gorzej

      I wzywa w myślach: "Pożądania boże!"

       

      Lęk przed spojrzeniem obróciła w pragnienie

      Byłoby to jego troski ostatnie potwierdzenie

      Całą sobą więc krzyczy - tylko nie gardłem

      "Sprawdź, czy tu jestem! Czy uciekłam z czartem!"

       

      Gdy światło już widać w oddali

      Zapowiedź wyjścia, kilku kroków ostatnich

      Rodzi jej się scena przed zmęczonymi oczami

      Jego radości i między nimi ściany

       

      Zawsze posłuszna, czy tym razem też wymusi uśmiech?

      Uda zanurzenie we wspólnych obietnicy uciech

      Jak może znowu czuć się szczęśliwa i kochana?

      Jak może myśleć, że jest chciana?

       

      Czy nie lepiej by było jej zostać w podziemiach

      Gdzie nikt nie odgrywa, nie przerzuca się w pretensjach

      Gdzie znoju swojego nie musi kryć

      Skoro i tak jak nieszczęśliwa żona ma żyć?

       

      Hades przemyślnie w przegranej pozycji ją ustawił

      Nadzieję na życie z ukochanym zabił

      Bo pokochała tego, który by się obrócił

      Który kochałby tak bardzo, że ich przyszłość by odrzucił

       

      Poeta już wyszedł i woła: "Uwaga! Ja, niezwyciężony!

      Za chwilę spojrzę w stronę mej żony!"

      Patrzy; zdziwiony, uśmiech schodzi mu z twarzy

      Jej już bowiem tam nie ma

      W stronę świata umarłych się prędko cofnęła

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach

  • Popularne aktualnie



×
×
  • Dodaj nową pozycję...