Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poezja wierszy nie musi pisać

a ty nią jesteś czy chcesz czy nie

wieczorem zjawiasz się cała w rymach

abym pochłonął cię jednym tchem

 

ja jednak wersy rozsmakowuję

każdy z osobna nie raz nie dwa

i jakbyś biegle władała piórem

gdy tak cichutko tuż przy mnie trwasz

 

wciąż masz pomysły na metafory

choć nie wiesz o nich zapewne nic

liryczne strofy bezwiednie tworzysz

na zawsze muzą zechciej mi być

 

Opublikowano

tylko dopowiem:

 

"wieczorem zjawiasz się cała w rymach"

potem cię chłonę tak jak nikt

 a czas przyspiesza miast się zatrzymać

gdy wydobywam upojny rytm

 

by rozsmakować się każdym wersem

nawet najmniejszy dopieścić ciut

szepczesz już dość spojona szczęściem

rozsmakowana miękkością ust

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rrose    jeszcze i już rozebrana w sobie cieliście inteligentna we śnie malował ją duchamp   kończył          już rozbudzoną   barbarra   opłukana deszczem onieśmielona dłutem spencera witała się z mężem i całowała wracała dochodząc ponętna precyzyjnie symetryczne odwracając od życia życie  przedstawiają delikatną iluzje            w hotelu art deco jest poręcz              na mount everest
    • @sisy89 dziękuję :) pozdrawiam serdecznie:)
    • Zgubiłem się jak skarpetka w pralce szukam innej pasującej pary wyprany przez uczucia wczorajsze nieustannie odwirowywany   zgubiłem jak klucze od mieszkania za drzwiami ktoś zaczyna mieszkać ciszą zostawia ślad na tęskniących ścianach nie przejmując się przypadkową zgubą    zgubiłem się jak portfel pełen uczuć oddaj mi mnie zapłacę znaleźne razem ze mną do domu bez klucza wróć bądźmy parą nierozłącznych skarpetek
    • Zakochuję się szybciej niż kawa stygnie.   Miłość smakuje kawą, której nigdy nie potrafię wystarczająco posłodzić.    Nie lubię kawy, mówię, stojąc z kubkiem w ręce, który najpierw parzy tylko dłonie.    Zapach? Nieziemski.  Smak? Dla mnie przeciętny.  Fusy? W każdym łyku.  Posmak w ustach? Nie do przeżycia.    Nie lubię kawy - znowu poparzyła mi język.  Chyba nigdy nie nauczę się jej pić. 
    • Link do piosenki:     Masz dużo odwagi – mi jej brakowało Chciałam, a teraz żałuję – tęsknie już Może, gdybyś nie mówił tak mało No cóż… No cóż…   Czyj jesteś? Dlaczego nie tęsknisz? Nie płaczesz? Chciałam powiedzieć – byłam tuż A teraz zgubiłam siebie. Czy wiesz? No cóż… No cóż…   Choć nie jestem jak kwiat o którym marzysz To mam coś z tych stokrotek i róż Wiem, że dokładnie słowa ważysz No cóż… No cóż…   Oddam serce dla Ciebie – mój drogi, mój miły Czy wbijesz w nie naostrzony nóż Tak, aby nigdy w nim kwiaty nie ożyły? No cóż… No cóż…   Kocham Ciebie mimo to – na wieki będę Więc spokój we mnie burz, oj, burz Że sama na nic więcej się nie zdobędę No cóż… No cóż...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...