Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

drogowskazy czytam
leśnym alfabetem strumienia
pierwotną re-integracją
nie buduję przyszłości

gałęzie spadają stereofonicznie
hukiem trzaskając o kamienie skał


gorączką uświadamiając
prawdę odkrywam cząstkowo
i nie chcę w to wierzyć

postacie na zboczu
nie mają złych zamiarów


rodzinę zakładam potajemnie
starając się nie upaść na głowę
czasami chcę wyjść na ludzi

Opublikowano

no no całkiem nieźle, muszę przyznać że mi się bardzo podoba;)

w zasadzie to nie mam czego się czepić, podoba mi się pomysł z kursywą, ładnie się to układa wszystko...
komus może sie nie spodobać końcówka (wiesz taki zwrot ograny) ,ale jak dla mnie OK:)

pozdr. ciepło
agnes

Opublikowano

no Patryk, w końcu nie bez podstaw się sprężam i skręcam...cierpliwości, to też im dorzucę. niewtajemniczonym nic nie będziemy wyjaśniać;)."gorączką uświadamiając
prawdę odkrywam cząstkowo
i nie chcę w to wierzyć"- to dla mnie...ja też czasem chcę wyjść, tylko czasem, najrzadziej na ludzi. serdeczności

Opublikowano

najlepsze w tym wszystkim dla mnie to zwrot "czasami chcę wyjść na ludzi".. zabrzmiało to tak jakos znajomo, normalnie. A może to jest nienormalne w normalnym świecie? W każdym razie czuje się szczerość w tym wierszu... i cos jeszcze... narazie nie moge skojarzyć odpowiedniego słówka... koncze ten komentarz bo chyba zaczyna bredzieć.

p.s. podoba mi się, ale nie wszystko :)

Opublikowano

Patryku- twoj wiersz do mnie przemowil :) plusa daje . ja krotko bo boli reka ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...