Malgorzata Stypulkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Już w pożarach jesiennych płoną złote liście i w słońcu włos rozpuszcza srebrny babie lato. Popołudnie jak jabłko pęcznieje soczyście a oczy zamyślone zapatrzone na to, co dzisiaj jeszcze cieszy a jutro przeminie, gdy zima w chłód błękitny powietrze zakuje a jesień wraz z liliowym wspomnieniem odpłynie gdzie wrzosów burze przeszły. Powietrze smakuje jeszcze wciąż cierpką ziemią, ciężkim dojrzewaniem i butwiejących liści goryczą dębową. I drżą motyle chwil oczekiwaniem gdy na kartce dojrzewa owoc duszy-słowo.
seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zachwycił mam taki klimat za oknem płonie złocieniami drzewo i nie mogę od niego wzroku oderwać po takich mgiełkach ostatnio brodziłam i oczarowały mnie zmieniające się kolory obrazów uzasadniają podział na dwuwersowe strofy chylę czoło i do ulubionych zabrałam pozdrawiam z całego serca seweryna
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się