Dominika Moon Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2024 Zarzuciło mnie na brzeg Krzyczeć nie mam sił Nocą widzę więcej dróg Niż przebytych w dzień Zostawiłam w łódce mej Wszystko to co było Idę we mgle ponad dal Słyszę oddech swój A we mnie… zwierz ryczący! Włóknista szata w blasku lśni Słyszę więcej! Czuję! Widzę... A smaku dość by zgasić pragnienie! Wyzwoloną czuję siłę! Oddech w piersiach na wskroś głęboki Szybkość ponad optymalną – nie katastrofalną *** Ucieknę stąd, przed wszystkim i przed niczym Nie zatrzymam się i nie popatrzę w tył! Do innego świata biegnę daleko Tam będzie lepiej... Tam będzie lepiej... 5
Jacek_Suchowicz Opublikowano 28 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2024 już nie dogonisz innych światów ale złudzenia dogonić możesz lecz czy wysiłek ten podjąć warto wleźć do skorupy gdy twardy orzech chociaż poczujesz się wyzwoloną zgasisz pragnienie mlekiem z kokosa cudowna świeżość zgnije jak owoc kolejne stresy wśród dawnych obaw :)
poezja.tanczy Opublikowano 31 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2024 @Dominika Moon Bo co światy, i rozstaje Dla niepoznaki, mi się wydaje Fajne, uczuciowe pisanie Warto się przy tym wierszu zatrzymać M. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się