Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na nieba tablicy ciemnej

Spiczasto błyszczące pióra,

Poniżej tęczy stalówka

Upiorne kreśli figury.

 

Pomiędzy mrokiem a  błyskiem

Z metalu wykute słowa,

Poniżej grozy melodię

Gra fala uderzeniowa.

 

W uścisku barwy i czerni

Trzy są tysiące płomieni,

Poniżej – w skargę daremną

Ostatnie słowo się zmienia.

 

Między płaszczyzną a kształtem

Świecące kule słuszności,

Poniżej drobnych lat siedem

Przekracza bramę wieczności.

 

Nad ziemią ranną, lecz cichą

Żywiołem chmury rozdarte,

Poniżej zamiast elegii

Są ruin krypty otwarte.

 

Nad miasta ciałem zbolałym

Obłoki pokutne płyną,

Poniżej na wieki wieków

Skuteczność zmieszana z winą.

 

Nad grobem tęsknot i pragnień

Gwiazd jasne lampki żałobne,

Poniżej maków bukietem

Zgaszonych losów trzy krople.

Opublikowano (edytowane)

Jeśli chodzi o mnie: publikowałem najpierw w licealnym pisemku - "Uważam, że...", potem: w tygodniku - "Tylko Polska" i w bibliotekarskim czasopiśmie - "Sowa Mokotowa", jeśli chodzi o internet, to: na Poezji Polskiej, Nieszufladzie i Krytyce Literackiej, wydałem również tomik wierszy pod tytułem - "Kowal i Podkowa" - można zamówić w Archiwum Akt Nowych, owszem: szukałem wydawnictwa, niestety: moja twórczość jest niepoprawna politycznie, niektórych jeszcze drażni to, iż mam średnie zawodowe wykształcenie ze świadectwem dojrzałości i jestem osobą niesłyszącą... Teraz publikuję tylko i wyłącznie - tutaj, mój pierwszy wiersz: 

 

Gwiazdy 

 

Gwiazdy przepiękne i żarem świecące!

Układacie własnym - bezsennym ciałem

 

znaki przyszłości, obrazy błyszczące,

lecz coś ważnego powiedzieć chciałem...

 

Gwiazdy przepiękne i żarem błyszczące!

Wy nigdy słowami nic nie powiecie,

 

lecz zawsze dajecie słowa milczące,

o mym istnieniu w ogóle nie wiecie...

 

Łukasz Jasiński (lipiec 1996)

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Łukasz Jasiński  w Polsce lubimy myśleć w kategoriach "naród dobry i zły", "wina i kara", "przecież określone narody same sobie zrobiły tę czy inną formę faszyzmu". Ja natomiast zgadzam się z Mackiewiczem, który pisze tak: Jest trochę przesady w tych tak zwanych cierpieniach narodów, cierpią zawsze tylko ludzie. A nie jest to oczywisty punkt widzenia w Polsce. 

Opublikowano

@Agnieszka Charzyńska

 

Nie, proszę pani, nie ma pani racji, a faszyzm powstał we Włoszech jako odpowiedź na komunizm i podobnie było w Hiszpanii, nie, nie dam się wciągnąć w sektę tęczowa i w sektę katolicką - nie będę chodził po ulicy i wrzeszczał:

 

- Faszyści!!!

- Pedały!!!

- Faszyści!!!

 

Dodam: nazizm to nic innego jak narodowy socjalizm, a twórcą komunizmu był niemiecki żyd - Karol Marks, kończąc: jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, dziękuję za rozmowę i miłego dnia.

 

Łukasz Jasiński 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ktoś zapytał — czy warte jest poświęcenia? Pewien starzec odpowiedział z przekonaniem.   Lecz dla kogo? Dla własnych wartości czy dla drugiego istnienia?   Być może nie w wartościach kryje się to, czego szukamy, lecz w sercu i uczuciu, którego wciąż nie potrafimy do końca pojąć.   Być może właśnie dlatego walczymy o dobro i o uśmiech na twarzy drugiego człowieka, by własne blizny zagoić jego szczęściem.   Gdy sami ponownie szukamy ścieżki, którą chcemy podążać, być może to oni są odpowiedzią na nasze zagubienie.   Może nie jesteśmy tutaj tylko po to, aby myśleć o sobie. Być może naszym zadaniem jest walczyć o radość tych, którzy idą obok nas.   Może właśnie wtedy odnajdujemy samych siebie.   A naszą myślą przewodnią nie będzie już wartość, którą kierowaliśmy się przez całe życie, lecz uczucie, które odkrywamy każdego dnia choć jego sensu wciąż nie potrafimy do końca rozgryźć.   Być może nadejdzie dzień, w którym spojrzymy dookoła siebie, w rodzinnym domu, gdzie przeżyliśmy swoje dni, i pomyślimy...   Czy było warto?   Lecz odpowiedzią nie będą słowa, ani najgłębsze analizy.   Będzie nią spojrzenie na tych, którzy pozostali przy nas.   I wtedy zrozumiemy, czym tak naprawdę było to uczucie, którego uczyliśmy się przez całe życie.   Pocałunek żony. Łza radości córki. Biegające wnuki po pokoju.   Czyż nie o to właśnie nam chodziło?   Zrobiłem wszystko, co byłem w stanie. Oddałem wszystko, co mogłem.   A życie odpłaciło mi uczuciem, którego szukałem przez lata.   Dopiero oddając siebie drugiemu, zrozumiałem, po co tu jestem.
    • Człowiek, światło, robak pojawia się i znika.   Tik- tak tik-tak Magia nie unika.
    • @Poet Ka Serce w tym sensie jest tu symbolem a nie organem ale no jak zawsze można wziać to też dosłownie wtedy może i można to tak czytać. Tylko jak zawsze liczy się całość wiersza i jego wydźwięk całościowy.
    • W food trucku we wsi Zarzecze, kebab do bułki tak rzecze: Dziś kebab na fali, więc ze mną zaszalej, a wszystko nam się upiecze.
    • Pięknie opisałaś postać tej niesamowitej kobiety, a koniec potwierdził, że uniknięcie niebezpieczeństw ze strony obcych, wrogów nie chroni przed bliskimi. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...