Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Krzysztof2022

Krzysztof2022

z lasu co rósł od niepamiętnego czasu

polną drogą ku wiosce krytej strzechami

szedł krasnal podpierał się kijami

nucił pieśń nową co świat miała zbawić

od bólu chciwości od cudzej podłości

od chorób i śmierci pychy i zazdrości 

w zgrzebnej torbie niósł kamień wieczności  

 

nie zdążył nie doszedł do celu

potrącił go autobus co jechał z Helu  

w czarny worek jego martwe ciało spakowali 

dobrzy ludzie ów kamień w ziemi zakopali   

 

 

  

 

 

Krzysztof2022

Krzysztof2022

z lasu co rósł od niepamiętnego czasu

polną drogą ku wiosce krytej strzechami

szedł krasnal podpierał się kijami

nucił pieśń nową co świat miała zbawić

od bólu chciwości od cudzej podłości

od chorób i śmierci pychy i zazdrości 

w zgrzebnej torbie niósł kamień wieczności  

 

nie zdążył nie doszedł do celu

potrącił go autobus co jechał z Helu  

w czarny worek jego martwe ciało spakowali 

dobrzy ludzie ów kamień do depozytu oddali  

 

 

  

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...