Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dzieci Abla


Rekomendowane odpowiedzi

Bezgrzeszne jak powietrze oczyszczone

potopem – zaśpiewali.

Tutaj Kain uśmiechnął się pod wąsem,

zaczajony w rogu arki spokojnie

ostrzył sztylet w oczekiwaniu Araratu.

 

Za nic miał gołąbka z gałązką z góry wiedząc 

jak się kończą historie,

szczególnie gdy na pokładzie panuje szaleństwo 

przeplatane z wznoszeniem modłów.

 

Jak na tę chwilę dookoła bezkres

i głupia nadzieja na zmiany, lecz w zanadrzu

tylko wymiana pokoleń i powolne

umieranie gwiazd.

 

Dzieci Kaina są mimo wszystko mądrzejsze

– istniejąc. Choćby nawet przez ułamek sekundy.

Edytowane przez Marcin Sztelak (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...